Gorące powitanie papieża w Castel Gandolfo

2026-05-20 9:35

Po wyjściu Leona XIV z renesansowej rezydencji Villa Barberini powitała go liczna grupa wiernych. Ojciec Święty przywitał się m.in. z rodzicami, którzy stracili 22-letniego syna.

Leon XIV

i

Autor: Vatican News/ Facebook

Papież zgodnie ze zwyczajem wtorek spędził w Castel Gandolfo, który jest dla niego dniem odpoczynku i pracy w tym miejscu.

Zgromadzeni przy Villa Barberini ludzie skandowali: „Papież Leon” i „Niech żyje Papież!”, niektórzy śpiewali pieśni. Ojciec Święty uścisnął wiele dłoni, witał się z wiernymi przybyłymi z Meksyku, Brazylii, Gwatemali i Nikaragui. Wielu próbowało uwiecznić go na zdjęciach i filmach, wyciągając wysoko telefony. Ktoś podarował mu ciastka z Chiclayo, peruwiańskiej diecezji, której przed laty był biskupem, ktoś inny wręczył mu książkę, a jeszcze inni kartki i listy. Papież pobłogosławił też parę, która niedawno straciła swojego 22-letniego syna.

Willa Barberini powstała w latach 1628-1635 z inicjatywy Taddea Barberiniego, bratanka Urbana VIII. W jej wnętrzach znajdują się m.in. dwa teleskopy Zeissa z 1935 roku, należące do Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego.

Źródło: ekai