- Jak każdy z nas, tak i kibice mają za co Boga wysławiać, bo Pan Bóg wciąż dokonuje wielu cudów w naszym życiu – podkreślił ks. Jarosław Wąsowicz, kibic Lechii Gdańsk, organizator pielgrzymki, kapelan prezydenta.
Przypomniał, że hymn „Ciebie Boga Wysławiamy”, to starożytny hymn chrześcijan, zawsze wyśpiewywany w ważnych momentach, więc to hasło nie jest przypadkowe.
- To hymn dziękczynny, więc dziękujemy za wciąż chrześcijańską Polskę i za prezydenta RP. Odbywamy osiemnastą pielgrzymkę, przez te lata bardzo wiele się wydarzyło i chcemy dzisiaj dziękować, że pomimo różnych sytuacji i wielu ataków na nas, jesteśmy i rośniemy w siłę i Polska jest cały czas chrześcijańska. Dzisiaj szczególnie też dziękujemy za to, że prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej został jeden z naszych pielgrzymów, Karol Nawrocki - podkreślał ks. Wąsowicz.
Kapelan prezydenta przypomina, że wielokrotnie przez lata w różnym charakterze przybywał on z kibicami na Jasną Górę: „Bywał z nami tutaj na patriotycznej pielgrzymce kibiców jako zwykły kibic Lechii, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, kandydat na prezydenta i dzisiaj jest z nami jako Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej. Więc mamy za co Panu Bogu dziękować”.
Uczestników 18. Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców powitał o. Samuel Pacholski. Przeor Jasnej Góry wyraził wdzięczność za obecność Karola Nawrockiego na Jasnej Górze. Zwrócił uwagę, że jest to wypełnienie jego obietnicy, że jako Prezydent Polski będzie pielgrzymował ze środowiskiem kibiców, prosząc o potrzebne łaski dla naszej Ojczyzny.
Przyjechali kibice największych klubów sportowych, ale także tych lokalnych z całej Polski – w sumie blisko 5 tys. osób. Byli także kibice z dawnych Kresów Rzeczpospolitej Polskiej – z Wileńszczyzny, Białorusi i Ukrainy, a także kibice z Węgier.
Piotrek uczestniczy w pielgrzymce po raz drugi, reprezentuje klub piłkarski Stomil Olsztyn. - Jestem tutaj, bo wierzymy w Boga, ojczyznę, to są dla mnie ważne wartości, więc przyjeżdżam, żeby też tak naprawdę oddać ten nowy rok. Eucharystia i Słowo Boże, które gromadzi nas w kaplicy, zdecydowanie to jest najważniejsze, to jest dla mnie taki drogowskaz, dający siłę. Ważne, że spotykamy się z ludźmi, którzy mają podobną pasję, a jedność buduje – powiedział kibic.
Dawid z Klubu Raków Częstochowa podkreślił, że barwy kibiców nie dzielą: „Łączy nas miłość do Ojczyzny i to jest dla nas najważniejsze, liczy się jedność, lojalność, braterstwo. Podczas pielgrzymki powierzamy też naszych piłkarzy”.
- Stadion jest zostawiony na drugim planie, w tym momencie nie ma podziałów – powiedziała Marta z Lublina Motor.
Po raz pierwszy z całą rodziną, z żoną Agnieszką i synem Kacprem przybył Dariusz z Klubu Legii Warszawa. Podkreślił, że zawierzał rodzinę, prosił o błogosławieństwo dla Polski. - Zrealizowałem swoje marzenie - uczestnictwo w pielgrzymce. To jest piękne, że demonstrujemy swoje kluby, to jest też piękny widok, poprzez szaliki, nasze emblematy.
Pielgrzymkę na Wałach jasnogórskich zakończyło orędzie prezydenta Nawrockiego. - Jesteśmy tu, bo kochamy Polskę. To już XVIII patriotyczna pielgrzymka kibiców. Pod biało-czerwoną jest miejsce dla każdego. Żyjemy dziś w czasach, w których musimy być razem – mówił prezydent. Podkreślał, że obecność na pielgrzymce, to wyraz miłości do Polski i wysławianie Pana Boga.
–Nikt nie powstrzyma polskich serc, które u stóp Jasnej Góry pokazują siłę swoich wartości. Jesteśmy, tutaj aby pokazać, że w obliczu Pana Boga i wartości chrześcijańskich, które mówią o miłości, o miłosierdziu, o otwarciu na drugiego człowieka, my wszyscy potrafimy być razem i mówić jednym głosem. Jesteśmy też dzisiaj tutaj, bo tak bardzo kochamy Polskę – mówił Karol Nawrocki.
Na koniec odśpiewano pieśń Te Deum laudamus - Ciebie Boga Wysławiamy.
Źródło: BP @JasnaGóraNews, ap