Jak poinformowała misyjna agencja Fides, islamiści napadli w nocy z soboty na niedzielę na wioski Ouzal, Mandoussa i Modoko, w prowincji Mayo-Tsanaga w północnym Kamerunie. W wyniku ataku zginęły 4 osoby, a wiele zostało rannych.
Dżihadyści zdemolowali parafię św. Jana Chrzciciela w Ouza, ale proboszcz i parafianie zdołali uciec. Kościół i plebania zostały częściowo spalone. Zniszczono też samochód księdza oraz należący do parafii sklep spożywczy. Terroryści splądrowali sklepy i domy, ukradli motocykle i bydło, zniszczyli plantacje.
Natomiast, jak informuje Associated Press, w ubiegły piątek Boko Haram zabiło co najmniej 60 osób w pobliskiej, lecz leżącej już w Nigerii wiosce Darul Jama. Nie jest pewne, czy oba ataki są ze sobą powiązane. Ale, jak zauważa agencja Fides fakt, że miały one miejsce w krótkim odstępie czasu, sugeruje, że zostały popełnione przez to samo islamistyczne ugrupowanie lub że są częścią strategii szerzenia terroru na granicy między Nigerią i Kamerunem.
Źródło: Vatican News, kh/Stacja7