Kard. Dziwisz: Świadectwo wierności Ewangelii wymaga złożenia daru ze swego życia

2025-12-26 18:00

- Wiemy, że obok świadectwa krwi, które składają niektórzy uczniowie Jezusa, istnieje świadectwo codziennej wierności Ewangelii. Również ono wymaga zapomnienia o sobie, w pewnym sensie obumierania, aby złożyć ze swego życia dar dla Boga i bliźnich – mówił kard. Stanisław Dziwisz podczas uroczystości odpustowych w parafii św. Szczepana w Krakowie.

Odpust w parafii św. Szczepana w Krakowie

i

Autor: Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej/ Materiały prasowe Odpust w parafii św. Szczepana w Krakowie

Na początku liturgii proboszcz ks. Leszek Garstka zwrócił uwagę na szczególny charakter tego dnia dla całej parafii. – Uwielbiajmy Chrystusa Narodzonego, który koroną męczeństwa ozdobił Szczepana – mówił i wyraził radość z obecności kard. Stanisława Dziwisza, kapłanów z dekanatu i księży gości oraz parafian i przybyłych uczestników liturgii. Następnie głos zabrał kard. Stanisław Dziwisz, dziękując za zaproszenie. Zwrócił się do zgromadzonych, podkreślając radość wspólnego świętowania w parafii św. Szczepana. 

W homilii kardynał przypomniał, że 6 stycznia zostanie zakończony Jubileuszowy Rok Święty 2025. –Dziękujemy więc w tych dniach, również dzisiaj, za ten Jubileusz, który przeżywaliśmy z całym Kościołem jako pielgrzymi nadziei – powiedział.  Zwrócił uwagę na wielowiekową historię parafii św. Szczepana, jednej z najstarszych w Krakowie. – Tylko Bóg zna historię wiary, nadziei i miłości wszystkich pokoleń tworzących tę wspólnotę – nieprzerwany łańcuch żywych ogniw. Warto mieć w pamięci ten duchowy rodowód, inspirujący i zobowiązujący – podkreślił. 

Przypomniał, że św. Szczepan należał do pierwszego pokolenia chrześcijan i wierzył, iż Jezus z Nazaretu jest Synem Bożym i Zbawicielem świata. – Wierzył i głosił, że Bóg stał się człowiekiem, a my wszyscy staliśmy się świątynią, w której mieszka Pan nieba i ziemi. Ta prawda była tak niepojęta, że wzbudzała gwałtowny sprzeciw– zaznaczył. 

Kard. Stanisław Dziwisz wskazał, że życie i śmierć św. Szczepana ukazują przemieniającą moc Ewangelii. Zwrócił uwagę na podobieństwo modlitwy pierwszego męczennika do słów wypowiadanych przez Chrystusa na krzyżu. – Nie tylko głosił odważnie Jego Ewangelię, ale utożsamiał się z Nim do końca – podkreślił, wskazując, że w osobie św. Szczepana objawia się dojrzały owoc dzieła zbawienia. – W tym sensie dzisiejsze święto odsłania najgłębszy wymiar wydarzenia, które wczoraj przeżywaliśmy i nadal przeżywamy – zauważył. 

Kardynał przypomniał również słowa Ewangelii o prześladowaniach uczniów Chrystusa, zauważając, że dzieje chrześcijaństwa są jednocześnie dziejami prześladowań. Zaznaczył, że także współcześnie w wielu częściach świata chrześcijanie płacą najwyższą cenę za wierność Ewangelii. 

– Wspominając postawę i męczeńską śmierć św. Szczepana, możemy i powinniśmy postawić sobie pytanie dotyczące naszej postawy i świadectwa, jakie składamy Jezusowi Chrystusowi w dzisiejszym świecie – powiedział kardynał i podkreślił znaczenie codziennej wierności Ewangelii, która stanowi istotną formę świadectwa chrześcijańskiego. – Wiemy, że obok świadectwa krwi, które składają niektórzy uczniowie Jezusa, istnieje świadectwo codziennej wierności Ewangelii. Również ono wymaga zapomnienia o sobie, w pewnym sensie obumierania, aby złożyć ze swego życia dar dla Boga i bliźnich. Takie świadectwo jest potrzebne, aby świat uwierzył, że historia Jezusa z Nazaretu nie skończyła się z Jego śmiercią, ale że On żyje – mówił. 

Na zakończenie kardynał zawierzył Nowonarodzonemu Panu parafię św. Szczepana, Archidiecezję Krakowską, Kościół w Polsce i na świecie, a także wszystkie rodziny, ludzi chorych i stojących na marginesie wspólnoty. Modlitwę zakończył wezwaniem do podążania w duchu do betlejemskiej groty, aby Chrystus był Panem ludzkich serc. 

Po Eucharystii zebrani odmówili litanię do św. Szczepana i odśpiewali uroczyste Te Deum, a także otrzymali błogosławieństwo relikwiami św. Szczepana.  

Źródło: Archidiecezja Krakowska