To jest nonsensem – podkreśla kard. Parolin, jednocześnie zauważając, że „nie ma żadnych oznak rozwiązania” i „że sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana, a z humanitarnego punktu widzenia coraz bardziej niepewna, ze wszystkimi konsekwencjami, które nieustannie widzimy”.
Komentując sytuację w Ukrainie, kard. Parolin stwierdził, że potrzeba „dużo polityki, ponieważ rozwiązań na poziomie teoretycznym jest wiele” i „istnieje wiele dróg, którymi można podążać, aby dojść do pokoju”, ale „trzeba chcieć je wprowadzać w życie” i „oczywiście potrzebne są też odpowiednie dyspozycje ducha”.
Światu potrzeba nadziei – dodał Parolin, podkreślając, że Jubileusz ogłoszony przez papieża Franciszka, poświęcony właśnie temu tematowi, „chce być momentem odzyskania nadziei”. „Nadziei wbrew wszelkiej nadziei” – zaznaczył purpurat. Dziś nie ma „wielu elementów, które mogłyby pomóc nam w nadziei, zwłaszcza na poziomie międzynarodowym”, jak to widać „także w tych dniach”, ale nie wolno się poddawać, trzeba nadal pracować na rzecz pokoju i pojednania, mówi kard. Parolin.
Źródło: KAI, js/Stacja7