W dokumencie kardynał Ryś podał szczegóły zapowiadanego przez niego synodu diecezjalnego. Ma on odnosić się do synodu o synodalności, który jest zainicjowanym w 2021 r. przez papieża Franciszka wieloletnim i wieloetapowym procesem reformy wspólnoty Kościoła. Obecnie, do jesieni 2028 roku, w Kościele katolickim potrwa proces wcielania go w życie.
Jak poinformował metropolita krakowski, synod diecezjalny rozpocznie się 14 marca, w wigilię czwartej niedzieli Wielkiego Postu. Uroczystość poprzedzi cykl konferencji dla przedstawicieli parafii i wspólnot, które poprowadzi Sekretarz Generalny Synodu Biskupów kard. Mario Grech. Jeszcze pod koniec lutego duchowni spotkają się z kard. Jean-Claude'em Hollerichem, żeby zgłębiać sens synodalności. Po inauguracji we wszystkich parafiach zostaną powołane Zespoły Synodalne, które będą mogły zacząć działać po Wielkanocy.
W pierwszym etapie, trwającym do wakacji, lokalne grupy skupią się na analizie dwóch pierwszych rozdziałów Dokumentu Końcowego Synodu. Kolejny rok, do czerwca 2027 roku, poświęcony zostanie refleksji nad pozostałymi częściami dokumentu. Finał diecezjalnych prac przewidziany jest na jesień 2027 roku.
„Dokument Końcowy ostatniego Synodu Biskupów może i powinien być podjęty w naszych wspólnotach: w każdej parafii, w każdym ruchu eklezjalnym, we wspólnotach zakonnych i w całej diecezji” – wskazał hierarcha. „Co z tego dokumentu z całą pewnością odnosi się do naszej rzeczywistości, a co raczej nie? Które z jego propozycji potrzebujemy podjąć natychmiast? Które, być może, realizujemy już od dawna?” – dodał.
Hierarcha zauważył też, że refleksja nad synodalnością w Kościele u jednych budzi nadzieje i radość, a u innych obawy i opór. Zwrócił uwagę, że wbrew wyjaśnieniom papieża Franciszka i papieża Leona, część duchownych i świeckich zarzuciła im, że chcą przekształcić Kościół w „parlamentarną demokrację”.
" Nie. Kościół nie jest i nigdy nie będzie parlamentarną demokracją. Synodalność nie jest też jedynym wymiarem jego konstytucji; Kościół jest także hierarchiczny i kolegialny i poddany prymatowi Następcy św. Piotra. Wszystkie te elementy potrzebne są w nim razem: w harmonii, w syntezie, nie w opozycji” – zaznaczył metropolita krakowski, dodając, że „synod o synodalności nie jest w Kościele przewrotem obalającym jego tożsamość”, ale powrotem do Kościoła czasów apostolskich.
„Jest wspólnym słuchaniem Ducha Świętego (co mówi do Kościoła), a także słuchaniem siebie nawzajem. Nie jest doświadczeniem spierającego się parlamentu – jest doświadczeniem wielkiej wspólnoty całego Kościoła! Wspólnoty, która nie rodzi się z małpowania aktualnych modeli społecznych w świecie, lecz z podstawowej godności każdego z nas w Kościele, która jest równa i podarowana nam w chrzcie!” – podkreślił.
Na koniec kard. Ryś zaprosił wszystkich właśnie do wspólnej drogi (grec. SYN-HODOS), słuchania razem Ducha Świętego, oraz do budowania wspólnoty Kościoła – poprzez wzajemne słuchanie siebie. "To zaproszenie możecie też łatwo odnaleźć w sobie samych – w wewnętrznej prawdzie ochrzczonych osób. To przecież Chrzest zaprasza nas do Kościoła, ukazując Go (Kościół) jako dar i zadanie- dodał purpurat.
Ostatni synod w archidiecezji krakowskiej, zwołany przez kard. Karola Wojtyłę, odbył się w latach 1972-1979
Źródło: Archidiecezja Krakowska