Kierunek pomocy- Madagaskar. W piątek w Fundacji wielkie pakowanie

2025-12-11 19:18

W piątek w siedzibie Fundacji "Redemptoris Missio" od godz. 10.00 wolontariusze Fundacji będą pakować kontener z pomocą humanitarną na Madagaskar. To 74 metry sześcienne wypełnione po same brzegi najpotrzebniejszą pomocą. - Na Madagaskarze pracują polscy misjonarze, którym od lat pomagamy w leczeniu najuboższych mieszkańców tego państwa. W 2018 r. wybudowaliśmy tam przychodnię im. Dr Wandy Błeńskiej - matki trędowatych, a jeszcze przed tygodniem nasi okuliści przywracali na Madagaskarze wzrok. Spotkanie z okulistami zaplanowane jest w przyszłym tygodniu - informuje Justyna Janiec-Palczewska, prezes Fundacji.

Redemptoris Missio

i

Autor: Redemptoris Missio/ Facebook

Już jutro kontener wyruszy z Poznania do Gdyni, stamtąd statkiem na Madagaskar, potem autami, łodziami, a na końcu wozami ciągniętymi przez woły trafi do misyjnych szpitali i przychodni położonych w głębokim buszu. Kontener wysyłany jest przy współpracy z Polską Fundacją dla Afryki. Znajdzie się w nim. sprzęt medyczny i paczki z opatrunkami.

Dziś część kontenera pakowana jest w Wolsztynie przez wolontariuszy z Liceum Ogólnokształcącego w Wolsztynie. - Tam firma Dakpol udostępnia nam bezpłatnie swoją przestrzeń magazynową. Drugą część dopakujemy właśnie jutro. Pomogą nam wolontariusze i uczniowie z Państwowej Szkoły Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu oraz pracownicy zaprzyjaźnionej z Fundację firmy Roz-kop - mówi Justyna Janiec-Palczewska.

Madagaskar to 25-milionowe państwo wyspiarskie. Jest to czwarta co do wielkości wyspa na Ziemi, a jednocześnie jeden z najbiedniejszych krajów świata, nawiedzany przez cyklony, powodzie i susze. Na Madagaskarze tysiące ludzi nie ma dostępu do żywności i czystej wody. Wszystko przez klęski żywiołowe, które cyklicznie niszczą zbiory i uszczuplają zapasy. Eksperci oceniają, że główną przyczyną katastrof są wywołane przez człowieka zmiany klimatyczne.

Na Madagaskarze aż 81% ludności żyje poniżej progu ubóstwa. Jest to kraj, w którym ponad połowa dzieci pracuje równie ciężko, jak ich rodzice. W takich warunkach leczenie jest luksusem, na który stać tylko nielicznych.

Choć to niewyobrażalne na Madagaskarze nadal jest obecny trąd. WHO szacuje, że to czwarty na świecie kraj jeśli chodzi o ilość osób dotkniętych trądem. Na tą chorobę zapada tam rocznie 200 tys. osób. - Mimo, że jest uleczalna, nasi lekarze nadal spotykają osoby, które nigdy nie przeszły skutecznej terapii. To świadczy o fatalnym stanie opieki medycznej w tym kraju - wskazuje Janiec-Palczewska. 

W niektórych rejonach Madagaskaru sytuacja jest tak trudna, że ludzie radzą sobie, jedząc liście drzew i szarańczę. Na wizytę lekarską stać tylko najbogatszych. - Dlatego tak ważne jest dla nas niesienie pomocy humanitarnej właśnie na Madagaskarze. Każdy wysłany sprzęt, opatrunek, plaster jest na wagę złota - podkreśla prezeska Fundacji "Redemptoris Missio".

Źródło: jjp/Redemptoris Missio