Ks. Piotr Żelazko „Człowiekiem Pojednania” w roku 2026

2026-02-21 21:33

Polska Rada Chrześcijan i Żydów przyznała ks. dr Piotrowi Żelazko tytuł „Człowieka Pojednania” w roku 2026. Ks. Żelazko jest Wikariuszem Generalnym Patriarchatu Łacińskiego dla katolików Języka Hebrajskiego w Izraelu od 2021 r. Uroczystość wręczenia dyplomu odbyła się w Centrum Społeczności Postępowej i Synagogi Ec Chaim Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie.

Nadanie  tytułu Człowieka Pojednania roku 2026 — ks. dr Piotr Zelazko

i

Autor: Polska Rada Chrześcijan i Żydów/ Facebook Nadanie tytułu Człowieka Pojednania roku 2026 — ks. dr Piotr Zelazko

„Z naprawdę szczerym, prawdziwym, głębokim wzruszeniem i pokorą przyjmuję dzisiaj tytuł `Człowieka Pojednania` nadany przez Polską Radę Chrześcijan i Żydów. Jest to wyróżnienie, które traktuję nie jako osobisty zaszczyt, ale jest on przypomnieniem o wspólnym, nieustannym zadaniu, jakie stoi przed nami wszystkimi budować mosty tam, gdzie przez lata wznosiły się mury” – powiedział ks. Żelazko odbierając dyplom.

Wyznał, że „wyrósł i zakochał się” w Kościele posłoborowym, w którym odkrył obecność Boga w świecie. „Zakochałem się w Kościele posłoborowym, który sprawy braterstwa między wyznawcami różnych religii traktuje jako coś oczywistego. Niestety, bardzo często jest to tylko teoria. Dlatego, gdy zostałem księdzem, pragnienie spotykania się z każdym, kto szuka Boga inaczej niż ja, stało się integralną częścią mojej duchowości” – powiedział ks. Żelazko.

Wyraził radość, że są miejsca w Jerozolimie, gdzie obecność księdza katolickiego podczas żydowskich świąt nie razi nikogo, a wręcz jest naturalne. „Martwię mnie, że są jeszcze takie miejsca, takie przestrzenie, w których nienawiść albo ignorancja ciągle jeszcze funkcjonują. Istnieją takie miejsca i przestrzenie także w moim Kościele katolickim w których antysemityzm ma się dobrze” – powiedział ks. Żelazko.

Podkreślił, że dialog i pojednanie chrześcijan i żydów to nie jest punkt dojścia, ale „droga, która wymaga uważności, cierpliwości, odwagi, prawdy, przede wszystkim we własnym sercu i tą drogą można iść tylko razem”. „My, żydzi i chrześcijanie, ludzie różnych tradycji i historii, ale ludzie jednej wspólnej godności, możemy sobie w tym wzajemnie pomagać, w odkrywaniu prawdy o Bogu, który jest obecny w naszych sercach i który chce, abyśmy jednali się i byli na tej drodze” – powiedział.

Dla ks. Żelazko tytuł „Człowiek Pojednania” to wezwanie do odpowiedzialności, by „słuchać jeszcze uważniej, by uczyć się jeszcze gorliwiej, by rozmawiać jeszcze szerzej i by przerzucać mosty nawet tam, gdzie wydaje się to niemożliwe, niewykonalne”.

Podkreślił, że dziedzictwo żydowsko-chrześcijańskie nie jest tylko abstrakcyjnym pojęciem. „Są korzenie, które nas karmią, to jest język wartości, który nas formuje, to jest pamięć, która nas uczy. To również historia zranień i tragedii, wobec których nie wolno nam pozostać obojętnymi. Pojednanie to zakorzenienie się w prawdzie, a prawda wymaga, byśmy patrzyli nie tylko w przyszłość z nadzieją, ale też w przeszłość z prawdą” – powiedział ks. Żelazko.

„Dziękuję Polskiej Radzie Chrześcijan i Żydów za to wyróżnienie, a jeszcze bardziej za to, że od dziesięcioleci ciągle przypominacie mi, że pojednanie jest możliwe, że jest potrzebne, że jest piękne. I piękne jest to, że jesteśmy różni i że potrafimy się pięknie różnić. Bo pojednanie wymaga wielu rąk, wielu serc, wielu głosów. Czuję się zaszczycony, że mogę być jednym z nich” – wyznał ks. Żelazko i poprosił o modlitwę o pokój w Izraelu i na całym Bliskim Wschodzie.

Przybyłych powitał gospodarz uroczystości Stas Wojciechowicz, rabin Centrum Społeczności Postępowej i Synagogi Ec Chaim Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie.

W imieniu Rady powitała obecnych jej współprzewodnicząca, siostra Katarzyna Kowalska ze zgromadzenia zakonnego Notre Dame de Sion. „Wasza obecność tutaj, uczonych, przyjaciół i świadków dialogu i również członków tutejszej synagogi jest sama w sobie pięknym świadectwem, które mówi więcej niż jakiekolwiek słowo” – powiedziała s. Kowalska. Przypomniała ponad trzydziestoletnią tradycję przyznawania tytułu „Człowieka Pojednania” i zwróciła uwagę, że połowa dotychczasowych laureatów to chrześcijanie, a połowa to Żydzi.

S. Kowalska przez cztery lata była katechumenką w hebrajskojęzycznej wspólnocie. „Mogłam więc doświadczyć, zobaczyć czym ks. Piotr się zajmuje, czym wspólnota żyje i w jaki sposób działa w dziele budowania mostów i pojednania. Dziś dążenie do bycia człowiekiem pojednania jest tak bardzo ważne. Żyjemy w czasach, kiedy antysemityzm, islamofobia, rasizm niestety znów panuje na naszych ulicach i w świecie. Żyjemy też w cieniu Holokaustu, który jeszcze nie zdążył odejść z pamięci ostatnich żyjących świadków, a już jest kwestionowany. Żyjemy po 7 października 2023 r., dacie, która rozerwała wiele serc i zaostrzyła wiele konfliktów. W takim czasie łatwo porzucić dialog, schować się po swoich stronach barykady i mówić, że to nie pora na pojednanie” – powiedziała s. Kowalska.

Podkreśliła, że tytuł człowieka pojednania nie jest nagroda za łatwą pracę. Jest uznaniem dla odwagi, odwagi wyciągnięcia ręki, gdy świat podpowiada, żeby ją cofnąć. Jest hołdem dla cierpliwości budowania mostów, gdy wokół wznosi się mury.

„Piotrze, dziękuję Ci, że jesteś z nami. Za to, że wybrałeś Ziemię Świętą nie jako turysta, duszpasterz, ale żeby tam być jako duszpasterz, nie tylko jako duszpasterz pielgrzymek, ale jako duszpasterz i budowniczy mostów. Za to, że po 7 października nie uciekłeś w milczenie. Za to, że swoją pracą przypominasz nam, że Jezusa nie da się zrozumieć bez judaizmu i bez Ziemi Świętej” – powiedziała s. Kowalska.

„Cieszę się, że możemy uhonorować działającego w nowych, historycznie rzecz biorąc, ramach księdza oraz potwierdzić naszą wspólną radość z powodowej znakomitej przemiany nauczania Kościoła o Żydach i żydowskiej religii, i że w tych ramach on działa i będzie działał w sposób, który jak najbardziej uprawnia nas do nadania mu tytułu `Człowieka Pojednania`” – powiedział w laudacji prof. Stanisław Krajewski, współprzewodniczący Rady.

Przedstawił sylwetkę ks. Żelazko, który mieszka w Izraelu od kilkunastu lat. Osiadł tam na tyle, że może być uznany za osobę już „nie stąd”, czyli może być nominowany do tego tytułu. Jest człowiekiem dialogu. Jego wspólnota jest malutka, w Izraelu kilkuset katolików języka hebrajskiego tworzą wspólnoty w Hajfie, Beer Szewie, Jerozolimie, Tel Awiwie, Tyberiadzie. Stanowią więc kroplę w morzu żydowskim i arabskim islamskim z dodatkiem arabskiego chrześcijańskiego.

Ks. Piotr Żelazko, ur. 1976 w Lubusku, ma tytuł magistra teologii Uniwersytetu Poznańskiego, dyplom w dziedzinie nauk biblijnych Papieskiego Instytutu Biblijnego w Rzymie oraz doktorat w dziedzinie nauk biblijnych i archeologii Studium Biblicum Franciscanum w Jerozolimie. Pierwotnie z diecezji szczecińsko-kamieńskiej, zapuścił korzenie w Izraelu, był proboszczem parafii św. Abrahama w Beer Szewie. Został wikariuszem patriarchy łacińskiego Jerozolimy dla katolików języka hebrajskiego. Jest na wiele sposobów czynny w Izraelu. Np. dla telewizji izraelskiej komentował pogrzeb papieża Franciszka. Dla Polaków ma przesłanie: „Jezusa i Ewangelii nie da się zrozumieć bez Ziemi świętej, kultury Bliskiego wchodu i judaizmu”.

Źródło: Polska Rada Chrześcijan i Żydów