Ojciec Święty nawiązał do czytanego w III niedzielę zwykłą fragmentu Ewangelii o powołaniu pierwszych uczniów (Mt 4, 12-22). Zwrócił uwagę, że Pan Jezus rozpoczął swoją misję, gdy uwięziono Jana Chrzciciela. W tym kontekście przestrzegł przed przesadną roztropnością, zaznaczając, że Ewangelia wymaga od nas ryzyka zaufania. „Bóg działa w każdym czasie i każda chwila jest dobra dla Pana, nawet jeśli nie czujemy się gotowi lub sytuacja nie wydaje się najlepsza” – zachęcił Leon XIV.
Papież zauważył, że Pan Jezus rozpoczął swoją misję publiczną od „Galilei pogan”, na obszarze wielokulturowym. Zatem Mesjasz pochodzi z Izraela, ale przekracza granice swojej ziemi. „Również my, chrześcijanie, musimy pokonać pokusę zamykania się: Ewangelia musi być bowiem głoszona i przeżywana w każdych okolicznościach i w każdym środowisku, aby była zaczynem braterstwa i pokoju między osobami, kulturami, religiami i narodami” – stwierdził Ojciec Święty.
„Podobnie jak pierwsi uczniowie, jesteśmy wezwani do przyjęcia wezwania Pana, w radości wynikającej ze świadomości, że każda chwila i każde miejsce naszego życia są przez Niego nawiedzane i przepełnione Jego miłością. Prośmy Maryję Pannę, aby wybłagała nam tę wewnętrzną ufność i towarzyszyła nam w naszej wędrówce” – powiedział Leon XIV przed odmówieniem modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniem apostolskiego błogosławieństwa.
Źródło: www.vatican.va, st