Papież: miłość wymaga oderwania, straty i przyjmowania

Aby miłość mogła przynosić owoc, potrzebuje trzech rzeczy: oderwania, straty i przyjmowania – powiedział Papież Leon XIV podczas modlitwy Anioł Pański na Placu św. Piotra. Rozważając niedzielną Ewangelię, Ojciec Święty wyjaśnił, że pójście za Chrystusem oznacza całkowite zaangażowanie w relację miłości z Nim.

Papież Leon XIV w białej sutannie i okularach pozdrawia wiernych, stojąc za przezroczystą mównicą z mikrofonem. Papież przemawia podczas modlitwy Anioł Pański, o czym przeczytasz więcej na naszym portalu.
Autor: Vaticanmedia/ Facebook Leon XIV, Anioł Pański

Nawiązując do słów z Ewangelii: „Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien”, Papież podkreślił, że pierwszym krokiem na drodze miłości jest postawienie Chrystusa na pierwszym miejscu. Wskazał, że nawet najbliższe relacje, rodzinne czy małżeńskie, osiągają swoją pełnię wtedy, gdy są zakorzenione w miłości Boga. Przywołał przykład małżonków, którzy opuszczają dom rodzinny, aby budować własną wspólnotę życia, oraz dzieci, uczących się samodzielności i podejmowania własnych decyzji.

Leon XIV zwrócił również uwagę, że prawdziwa miłość zawsze wiąże się z pewną stratą. W świecie, jak podkreślił Papież „w którym strata wydaje się słabością i ulega się obsesji na punkcie posiadania”, może to być trudne do zrozumienia. Tymczasem, jak zaznaczył, „miłość owocuje tylko w dawaniu siebie”: w poświęceniu czasu dla drugiego człowieka, rezygnacji z własnej wygody czy gotowości do wysłuchania bliźniego. Przypomniał, że Jezus oddał samego siebie na krzyżu – „ofiarował się i utracił samego siebie” – i właśnie dzięki temu obdarzył świat pełnią życia.

Ojciec Święty mówił także o znaczeniu przyjmowania drugiego człowieka w codziennym życiu. Zauważył, że „miłość w istocie wyraża się w konkretnych wyborach i działaniach, w zaangażowaniu, składającym się z drobnych codziennych gestów, jak podanie szklanki wody spragnionemu”. Przypomniał, że Jezus posłał swoich uczniów bez zabezpieczeń materialnych, aby mogli doświadczać gościnności spotykanych ludzi, zaznaczając, że „miłość do Pana zawsze wyraża się przez przyjmowanie braci”.

Na zakończenie Papież zachęcił wiernych, aby prosili Maryję o pomoc w stawaniu się pokornymi i radosnymi świadkami miłości Chrystusa. Wskazał, że Matka Boża potrafiła kochać swojego Syna, również wtedy, gdy musiała Go utracić, stając się wzorem dojrzałej i ofiarnej miłości.

Źródło: Vaticannews