Markowa: obchody 81.rocznicy męczeńskiej śmierci Ulmów

2025-03-24 9:28

– Zostało wielkie i piękne świadectwo, że w najtrudniejszych czasach można się zachować po chrześcijańsku – powiedział abp Józef Michalik o bł. Rodzinie Ulmów podczas Mszy św. z okazji 81. rocznicy ich męczeńskiej śmierci. Eucharystię w kościele pw. św. Doroty w Markowej poprzedziła modlitwa na cmentarzu parafialnym w intencji wszystkich Markowian ratujących Żydów podczas II wojny światowej. Przed liturgią poświęcono nowy sztandar miejscowej Szkoły Podstawowej im. Bł. Rodziny Ulmów.

Ulmowie

i

Autor: EpiskopatNews/twitter.com/ Archiwum prywatne

Rozpoczynając Mszę św. abp Michalik zaznaczył, że 81 lat temu Ulmowie dali dowód temu, że nie tylko wyznawali wiarę w Chrystusa ukrzyżowanego, który dał swoje życie, aby uwielbić Ojca i odkupić ludzi, ale i „oni chcieli naśladować Go przez miłość Boga i bliźniego, bo te przykazania są przecież nierozłączne”.  Podkreślił, że uczynili to w bardzo trudnych czasach.

– Zostało wielkie i piękne świadectwo, że w najtrudniejszych czasach można się zachować po chrześcijańsku, z wiarą i że te czyny, te zwycięstwa nad sobą nie giną w mrokach dziejów, ale nabierają nowego blasku, rozpraszając mroki serc ludzkich, poprzez całe pokolenia budząc dobro i pragnienie dobra – powiedział abp Michalik.

W homilii zauważył, że przemyska kuria ciągle otrzymuje prośby o przesłanie relikwii błogosławionych Markowian. Zdaniem byłego metropolity to znak, że nawet w najtrudniejszych czasach możliwe jest zachowanie wierności Bożym przykazaniom.

– Dzisiejsze czasy też są trudne do bycia chrześcijaninem; bycia człowiekiem, który nie odłącza życia od wiary, sposobu codziennego zachowania się, gotowości do ofiary – stwierdził. Zachęcał do modlitwy za wstawiennictwem bł. Rodziny Ulmów o łaskę „nawrócenia naszemu narodowi naszym rodzinom”. Wskazywał, aby w życiu publicznym wspierać ludzi sumienia, którzy sprzeciwiają się „zbrodniczym planom” i walczą o życie. Przestrzegał natomiast przed tymi, którzy mają chwiejne poglądy. – Raz są wierzący, raz niewierzący, raz krzyża bronią, raz wyrzucają krzyż z urzędu, ze szkoły. Bójmy się tych, którzy te najważniejsze wartości przekreślają dla kariery ludzkiej – podkreślił.

Hierarcha zaakcentował ważną rolę szkoły w wychowaniu młodego pokolenia. Pogratulował społeczności miejscowej placówki tego, że właśnie swoich rodaków przyjęła za patronów „jako drogowskaz wychowawczy”. – Niech ten poświęcony sztandar, niech ta obecność dzisiaj szkoły markowskiej w markowskim kościele przed tymi błogosławionymi markowianami będzie też znakiem, że to są wartości, które się nie przeżywają, bo są zakorzenione w słowie Bożym – powiedział.

Abp Michalik zauważył, że aż sześciu mieszkańców Markowej otrzymało medale Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata, co – jego zdaniem – jest ewenementem w skali świata.

W czasie okupacji Józef i Wiktoria Ulmowie ukrywali w swoim gospodarstwie ośmioro Żydów, za co 24 marca 1944 r. zostali zamordowani przez Niemców. Najpierw zabito ukrywanych Żydów, a potem całą rodzinę Ulmów: Józefa, Wiktorię i siedmioro dzieci (poród najmłodszego rozpoczął się w chwili egzekucji). Józef miał 44 lata, jego żona 31, a najstarsze z dzieci – niespełna 8.

W 1995 roku za swoje czyny rodzina Józefa i Wiktorii została uhonorowana tytułem „Sprawiedliwi wśród Narodów Świata”. 17 grudnia 2022 roku papież Franciszek potwierdził dekret o męczeństwie czcigodnych Sług Bożych, umożliwiając tym samym ich beatyfikację, która odbyła się 10 września 2023 r. w Markowej. Był to pierwszy w historii przypadek, kiedy do chwały ołtarzy została wyniesiona cała rodzina.

Źródło: ekai