- W przypadku edukacji zdrowotnej nie chodzi tylko o to, żeby uczyć antykoncepcji, LGBT i tak dalej. To jest problem próby zawłaszczenia przez szkołę sumień młodych ludzi. Próba wtłoczenia ich w ramy, które są sugerowane czy też promowane przez patologiczne środowiska. Mamy tutaj też do czynienia z próbą upaństwowienia edukacji, z czym my nie możemy się w żaden sposób zgodzić - grzmieli przemawiający na placu Matejki.
Przemówienia wygłaszali organizatorzy wydarzenia, m.in. przedstawiciele Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi, Ruchu Czystych Serc, organizacji Pro Life. Słowo do uczestników skierował prezydent Karol Nawrocki, który przekazał też organizatorom flagę narodową, odczytano również list wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka, który objął Marsz swoim honorowym patronatem.
Tegoroczne hasło Marszu dla Życia i Rodziny w Krakowie zwracało uwagę na "- jak podali organizatorzy - realne zagrożenie dla polskich uczniów, związane z wprowadzeniem do szkół nowego przedmiotu"
"W przewrotny i kłamliwy sposób został on nazwany przez twórców "Edukacją zdrowotną". Jednak pod pozorem troski o dobro młodych Polaków został on skonstruowany tak, by ich deprawować. Lekcje wprowadzane właśnie do placówek oświatowych przez resort Barbary Nowackiej to instruktaż rozwiązłości, fałszywa nauka o naturze człowieka, tresowanie w uległości wobec szkodliwych ideologii i zachłannych globalnych koncernów" - przekonują przeciwnicy wprowadzenia tego przedmiotu i organizatorzy marszu, czyli Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Księdza Piotra Skargi.
Zachęcając do udziału w marszu, jego organizatorzy przekonywali: "W czasach, gdy życie nienarodzonych dzieci nadal jest zagrożone, a instytucje państwowe coraz odważniej promują ideologię oderwaną od rzeczywistości i zdrowego rozsądku – nasz głos jest potrzebny bardziej niż kiedykolwiek”.
Trasa marszu prowadziła przez ul. Floriańską, Rynek Główny i ul. Grodzką. Finał wydarzenia odbył się na pl. Wielkiej Armii Napoleona u stóp Wawelu.
Źródło: Dziennik Polski