Według ministerstwa, liczba nauczycieli religii spadła z 27 393 do 22 876, czyli o około 16,5 proc.
Zdaniem Stowarzyszenia Katechetów Świeckich, przedstawione dane nie oddają pełnej skali skutków zmian wprowadzonych przez MEN.
– 4515 zwolnionych nauczycieli to jedynie wierzchołek góry lodowej. Uważamy, że co najmniej drugie tyle osób zostało wypchniętych z zawodu poprzez tzw. ukryte bezrobocie, przechodzenie na urlopy dla poratowania zdrowia, wcześniejsze emerytury czy nauczycielskie świadczenia kompensacyjne. To również konsekwencje decyzji resortu – podkreśla Tomasz Sypniewski ze Stowarzyszenia Katechetów Świeckich.
W odpowiedzi przekazanej Rzecznikowi Praw Obywatelskich, ministerstwo twierdzi jednocześnie, że zmiany „nie spowodowały masowych zwolnień nauczycieli tych przedmiotów”.
SKŚ zwraca uwagę, że ponad 4,5 tysiąca utraconych miejsc pracy w ciągu jednego roku szkolnego trudno uznać za zjawisko niemasowe, zwłaszcza że liczba ta nie obejmuje osób, które formalnie pozostały w systemie, lecz utraciły możliwość wykonywania zawodu w dotychczasowym wymiarze.
Stowarzyszenie przypomina również, że w lipcu 2025 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł niekonstytucyjność wspomnianego rozporządzenia MEN. W uzasadnieniu wyroku Trybunał wyjaśnił, że MEN działało jednostronnie i wprowadziło przepisy bez odpowiedniego uzgodnienia ich z władzami Kościoła katolickiego oraz innych związków wyznaniowych. Według Trybunału, narusza to zapisaną w Konstytucji RP zasadę konsensualnego regulowania relacji państwa z Kościołami, a także zapisy ustawy o systemie oświaty oraz Konkordatu.
– Państwo nie może ignorować skutków aktu prawnego, który został uznany za niekonstytucyjny. Za każdą z tych liczb kryją się konkretni nauczyciele, ich rodziny oraz uczniowie, którzy zostali pozbawieni doświadczonych pedagogów – zaznacza Tomasz Sypniewski.
Stowarzyszenie apeluje o podjęcie działań zmierzających do naprawienia skutków niekonstytucyjnego rozporządzenia oraz o przywrócenie należnego miejsca edukacji aksjologicznej w polskiej szkole. W ocenie SKŚ przedstawione przez Ministerstwo dane powinny stać się impulsem do ponownej oceny skutków reformy oraz rozpoczęcia rzeczywistego dialogu z nauczycielami religii, których sytuacja zawodowa w ostatnich miesiącach znacznie się pogorszyła.
Źródło: SKŚ