Pielgrzymka rozpoczęła się od Mszy świętej, którą celebrował ks. Mirosław Kszczot, proboszcz miejscowej parafii i duszpasterz diecezjalny ds. apostolstwa trzeźwości i osób uzależnionych.
– Chcemy sierpień przeżyć w duchu naszej odpowiedzialności za trzeźwość nie tylko naszą, ale i naszych bliźnich. Dlatego Kościół wzywa nas w tym czasie do abstynencji, jako przebłaganie za grzechy pijaństwa i by uprosić łaskę uwolnienia od nałogów bliźnich – powiedział ks. Kszczot.
Homilię wygłosił ks. Piotr Klepaczewski. - Nasze życie jest pielgrzymką. I dzisiaj rozpoczyna się nasza kolejna droga. Ona ma swój cel. Nadzieja w sercu to jest wielka siła tego, żeby zmieniać rzeczywistość swoich dni – podkreślał ks. Klepaczewski.
Wśród uczestników pielgrzymki jest Jacek, od 16 lat trzeźwiejący alkoholik. – Chcemy pokazać wszystkim tym, którzy jeszcze żyją w nałogu, że są zniewoleni, że jest możliwość wyjścia z tego dzięki drugiemu trzeźwiejącemu alkoholikowi, dzięki wspólnotom, które nas otaczają i z tym właśnie przesłaniem jedziemy do Matki Bożej po raz czwarty – powiedział pielgrzym.
Przed pątnikami w sumie ponad 200 km jazdy na rowerze. Dystans chcą pokonać w 3 dni. Hasłem pielgrzymki są słowa: Nadzieja w beznadziei.
Źródło: ekai, Radio Plus Radom