Papież apeluje o podejmowanie wysiłków na rzecz pokoju

2026-05-10 15:37

- Z niepokojem przyjąłem wiadomości o nasileniu przemocy w regionie Sahelu, zwłaszcza w Czadzie i Mali, dotkniętych niedawnymi atakami terrorystycznymi. Zapewniam o mojej modlitwie za ofiary i o bliskości wobec wszystkich cierpiących - powiedział Leon XIV po modlitwie Regina Caeli.

Leon XIV, Anioł Pański

i

Autor: Vaticanmedia/ Facebook Leon XIV, Anioł Pański

Papież wyraził nadzieję, że ustaną wszelkie formy przemocy. Zachęcił „do podejmowania wszelkich wysiłków na rzecz pokoju i rozwoju na tej umiłowanej ziemi”.

Ojciec Święty nawiązał do obchodzonego 10 maja Dnia Przyjaźni Koptyjsko-Katolickiej. Przesłał braterskie pozdrowienia Tawadrosowi II - patriarsze Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego. Zapewnił o modlitwie za cały Kościół koptyjski, w nadziei, że „nasza wędrówka przyjaźni doprowadzi nas do doskonałej jedności w Chrystusie”.

Leon XIV pozdrowił Rzymian i pielgrzymów, którzy przybyli na dzisiejszą południową modlitwę. Szczególnie pozdrowił członków „Arcybractwa Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa” z różnych miast Włoch oraz oraz „Volontari per l’evangelizzazione” („Wolontariuszy na rzecz ewangelizacji”), związanych z rodziną Radia Maryja, a także stowarzyszenie wolontariackie „Komen Italia”, zaangażowane w profilaktykę nowotworów piersi.

Ojciec Święty podziękował mieszkańcom Wysp Kanaryjskich za ich gościnność, dzięki której statek „Hondius” z chorymi na hantawirusa mógł tam przybyć. „Cieszę się, że będę mógł spotkać się z wami w przyszłym miesiącu podczas mojej wizyty na Wyspach” - mówił Papież, nawiązując do zaplanowanej na czerwiec wizyty apostolskiej w Hiszpanii

Na zakończenie Papież zwrócił się do mam. Zachęcił, żeby przez wstawiennictwo Matki Bożej modlić się „z miłością i wdzięcznością za każdą mamę, zwłaszcza za te, które żyją w szczególnie trudnych warunkach”. We Włoszech Dzień Matki obchodzony jest w drugą niedzielę maja.

Ojciec Święty nawiązał do słów Jezusa z dzisiejszej Ewangelii, które skierował podczas Ostatniej Wieczerzy. Pan przemienił chleb i wino w „żywy znak swojej miłości”; powiedział: „Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania” (J 14, 15). Papież zaznaczył, że „to stwierdzenie pozwala nam uniknąć pewnego nieporozumienia, jakobyśmy byli kochani dlatego, że zachowujemy przykazania; nasza sprawiedliwość byłaby wówczas warunkiem miłości Boga”.

Papież wyjaśnił, że jest zupełnie inaczej, bo to miłość Boga do nas jest „warunkiem naszej sprawiedliwości”. Przykazania zachowujemy zgodnie z wolą Bożą wtedy, gdy „uznajemy Jego miłość do nas”. Papież dodał, że „słowa Jezusa są więc zaproszeniem do relacji, a nie szantażem czy pozostawieniem nas w niepewności”.

Ojciec Święty wskazał, że Chrystus jest wzorem prawdziwej miłości, „na zawsze wiernej, czystej i bezwarunkowej”. Miłość, której uczy Jezus, „nie zna ani ‘ale’, ani ‘może’”, ale „oddaje siebie, nie chcąc posiadać”, „oddaje życie, nie oczekując niczego w zamian”. Papież przypomniał, że „Bóg pierwszy nas umiłował”, dlatego „my także możemy kochać”. „Gdy prawdziwie miłujemy Boga, wówczas naprawdę miłujemy się nawzajem” - dodał Leon XIV.

Tylko ten, kto został umiłowany, może prawdziwie kochać. „Przykazania Pana są zatem porządkiem życia, który uzdrawia nas z fałszywych miłości; są duchowym stylem i drogą prowadzącą do zbawienia” - podkreślił Papież.

Chrystus nie pozostawia nas samych w życiowych próbach, dlatego że nas kocha. Obiecuje człowiekowi Parakleta, czyli Adwokata, Obrońcę, „Ducha Prawdy” (J 14, 17). „Jest On darem, którego ‘świat przyjąć nie może’ (tamże), dopóki uporczywie trwa w złu, które uciska ubogiego, odrzuca słabego, zabija niewinnego” - podkreślił Leon XIV.

Ten, kto odpowiada na miłość Jezusa, znajduje w Duchu Świętym sprzymierzeńca, który nigdy nie zawodzi. „Możemy więc zawsze i wszędzie dawać świadectwo o Bogu, który jest miłością: to słowo nie oznacza idei będącej wytworem ludzkiego umysłu, lecz rzeczywistość Bożego życia, mocą którego wszystko zostało stworzone z niczego i odkupione od śmierci” - wskazał Papież.

Ojciec Święty przypomniał, że Jezus nie tylko ofiaruje nam prawdziwą i wieczną miłość, ale „dzieli z nami swoją tożsamość umiłowanego Syna”. „Ta porywająca komunia życia obala argumenty Oskarżyciela, czyli przeciwnika Parakleta, ducha sprzeciwiającego się naszemu Obrońcy” - wskazał Leon XIV. Duch Święty prowadzi do prawdy, diabeł jest „ojcem kłamstwa” (J 8, 44), który „chce skłócić człowieka z Bogiem oraz ludzi między sobą. Jest to dokładne przeciwieństwo tego, co czyni Jezus, który wybawia nas od zła i jednoczy nas jako lud braci i sióstr w Kościele”.

Źródło: Vaticannews