Tak sytuację na Bliskim Wschodzie i Iranie określił Ojciec Święty. Przypomniał: „Stabilności i pokoju nie buduje się wzajemnymi groźbami ani posługując się bronią, co sieje zniszczenie, ból i śmierć, ale jedynie poprzez rozsądny, autentyczny i odpowiedzialny dialog”.
Papież skierował apel do zaangażowanych stron, aby wobec groźby tragedii o ogromnych rozmiarach, wziąć „na siebie moralną odpowiedzialność za powstrzymanie spirali przemocy, zanim stanie się ona nieodwracalną przepaścią!”.
Leon XIV dodał: „Niech dyplomacja odzyska swoją rolę i niech będzie promowane dobro ludów, które pragną pokojowego współistnienia opartego na sprawiedliwości. I nadal módlmy się o pokój”. Ojciec Święty przypomniał także o starciach między Pakistanem a Afganistanem; zwrócił się z „błaganiem o pilny powrót do dialogu”.
Słowa o duchowej bliskości zostały skierowane w stronę mieszkańców brazylijskiego stanu Minas Gerias. Region ten nawiedziły gwałtowne powodzie. „Modlę się za ofiary, które straciły domy, oraz za wszystkich zaangażowanych w akcje ratunkowe” - powiedział Papież.
Komentując fragment Ewangelii opisujący Przemienienie Pańskie, papież zwrócił uwagę, że Chrystus stoi między Mojżeszem a Eliaszem. „Słowo, które stało się człowiekiem, stoi pomiędzy Prawem a Prorokami: jest Ono żywą Mądrością, która doprowadza do spełnienia każde słowo Boże. Wszystko, co Bóg ludziom nakazał i czym ich natchnął, w Jezusie znajduje pełne i ostateczne objawienie” - wskazał Leon XIV.
Podkreślił „styl Bożego objawienia”, w którym „uczniowie podziwiają ludzki blask Boga”, „pokorną chwałę, która nie ukazuje się jako spektakl dla tłumów, ale jako uroczysta zażyłość”.
Papież zaznaczył, że „Przemienienie zapowiada światło Wielkanocy, wydarzenie śmierci i zmartwychwstania, ciemności i nowego światła, które Chrystus rozlewa na wszystkie ciała chłostane przemocą, na ciała ukrzyżowane przez ból, na ciała porzucone w nędzy”. „Odkupiciel przemienia w ten sposób rany historii”, a „Jego objawienie jest zadziwiającym darem zbawienia”. „Czy pozostajemy pod jego urokiem? Czy prawdziwe oblicze Boga znajduje w nas spojrzenie pełne zachwytu i miłości?” - pytał Leon XIV.
Stwierdził, że „na rozpacz ateizmu Ojciec odpowiada darem Syna-Zbawiciela; z agnostycznej samotności wybawia nas Duch Święty, oferując nam wieczną komunię życia i łaski; w obliczu naszej słabej wiary stoi zapowiedź przyszłego zmartwychwstania”. Jednak, aby to zrozumieć, potrzeba czasu: „Czasu milczenia, aby słuchać Słowa; czasu nawrócenia, aby zasmakować towarzyszenia Pana”.
Źródło: Vaticannews