Papież spotkał się z władzami Hiszpanii

2026-06-06 19:54

W pierwszym przemówieniu, wygłoszonym podczas rozpoczętej dziś podróży apostolskiej do Hiszpanii i skierowanym do władz kraju, Leon XIV nakreślił intencje, jakie przyświecają jego wizycie w tym kraju. To umacnianie i inspirowanie wierzących oraz wspieranie pojednania i współpracy pomiędzy różnymi środowiskami narodu hiszpańskiego.

Leon XIV spotkał się z władzami Hiszpanii

i

Autor: Vaticannews/ Facebook Leon XIV spotkał się z władzami Hiszpanii

W Sali Kolumnowej Pałacu Królewskiego obecni byli przedstawiciele władz politycznych i religijnych, przedsiębiorcy, przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego i świata kultury.

Witając Ojca Świętego król Filip VI podkreślił szczególną więź językową i kulturową łączącą papieża z Hiszpanią i Ameryką Łacińską dzięki jego wieloletniej działalności misyjnej w Peru. Zaznaczył, że Hiszpania jest krajem głęboko zakorzenionym w tradycji katolickiej, której wpływ widoczny jest zarówno w kulturze i historii, jak i w codziennym życiu społecznym. Wyraził uznanie dla działalności Kościoła oraz hiszpańskich misjonarzy pracujących na całym świecie. Jednocześnie podkreślił konieczność stanowczej reakcji wobec przypadków nadużyć w Kościele oraz znaczenie działań na rzecz naprawy wyrządzonych krzywd.

Nawiązując do wykształcenia matematycznego i prawniczego papieża, król podkreślił potrzebę obrony podstawowych wartości – godności człowieka, praw człowieka, demokracji i prawa międzynarodowego – w czasach niepewności i gwałtownych zmian.

Szczególne miejsce w jego przemówieniu zajęła refleksja nad sztuczną inteligencją i pierwszą encykliką papieża „Magnifica humanitas”. Król podkreślił, że nowe technologie powinny służyć wszystkim ludziom, a człowiek musi pozostać w centrum wszelkich przemian technologicznych.

W przemówieniu papież docenił na wstępnie „wielowymiarowe bogactwo” Hiszpanii, która „od blisko dwóch tysięcy lat jest przyjmuje Słowo Ewangelii”. Podkreślił, że choć chrześcijańskie dziedzictwo nie wyczerpuje tożsamości narodu hiszpańskiego, to jednak głęboko ukształtowało jego kulturę i „stanowi źródło nadziei oraz wskazań wobec wyzwań, którym dziś – jako jedna ludzka rodzina – musimy wspólnie stawić czoła”.

„Przybywam do was, aby umacniać, dodawać odwagi i inspirować wierzących do odnowionej wierności Ewangelii, a zarazem wspierać głębsze pojednanie i współpracę pomiędzy różnymi środowiskami tego Narodu” – zadeklarował Leon XIV. Nawiązując do potrzeby pojednania, przypomniał, że historia uczy, aby kulturę konfrontacji zastępować kulturą spotkania, bowiem jedynie postawa niezamykania się w ideologiach sprzyja przyjęciu orędzia pokoju, tak potrzebnego we współczesnym świecie.

Nawiązując do nauczania swego poprzednika, przestrzegł, by nie podsycać w świecie rozdźwięku między ideami a rzeczywistością, ale starać się o ich nieustanny dialog, który prowadzi ku prawdzie. „Prawda jest zawsze większa od nas, dlatego nas zaskakuje i prowadzi ku drogom oczyszczenia i pojednania, na których dialog z innymi – oraz z Innym pisanym dużą literą – staje się fundamentalny” – podkreślił papież.

Kontynuując rozważanie o tym, w jaki sposób chrześcijańskie doświadczenie może być kluczowe wobec wyzwań współczesnego świata, Leon XIV wskazał na dwoje hiszpańskich świętych: Jana od Krzyża i Teresę z Avila i ich „mistykę otwartych oczu”, która nie uciekała od rzeczywistości, ale prowadziła ku jej istocie. „Szczególnie w odczytywaniu przemian oraz w znoszeniu napięć, które czynią naszą epokę tak mroczną, pomaga nam temat nocy, tak drogi św. Janowi od Krzyża, którego Rok Jubileuszowy obchodzimy” – przekonywał Papież, podkreślając, że także dziś doświadczamy lęku przed nieznanym i poczucia utraty punktów odniesienia.

„Dlatego także w życiu publicznym potrzebni są mężczyźni i kobiety, którzy potrafią dostrzec w ciemności światło, a w końcu – możliwy początek, niemal wtargnięcie prawdy jako światła, które jeszcze oślepia, lecz które – jeśli zaufamy i odnajdziemy pokój – łagodnie pociągnie nas ku sobie” – mówił.

Z kolei odwołując się do św. Teresy, papież przypomniał o jej doświadczeniu wewnętrznej twierdzy. „W miarę jak przechodzi się z jednej komnaty do drugiej, w kierunku miejsca najbardziej intymnego – to znaczy każdy ku własnemu sercu, sanktuarium prawdy – przestrzeń się rozszerza, umysł się otwiera, sprzeczności znajdują rozwiązanie, napięcia ustępują, inni odnajdują swoje miejsce, a wszechświat staje się domem. Nie chodzi tu o ucieczkę w głąb siebie, lecz o radykalne otwarcie na totus Alius et semper Novus – Tego, który jest całkowicie Inny i zawsze Nowy”.

Papież podkreślał, że ze względu na ten wymiar osoby ludzkiej, należy dziś chronić wolność sumienia i wolność religijną.

„Dzisiaj pokusa zdobywania popularności przez podsycanie ognia polaryzacji wydaje się raczej narastać niż słabnąć, a godność ludzka wciąż jest naruszana. Dlatego potrzebujemy kultury, życia wewnętrznego, wolnej i rzetelnej edukacji, potrzebujemy transcendencji” – podkreślił Leon XIV.

W tym kontekście zwrócił się ze stanowczym apelem, wskazując na ważną rolę kontynentu europejskiego. „W imię umiłowania prawdy wzywam wszystkich do porzucenia narracji dzielących i polaryzujących waszą rzeczywistość społeczną oraz jej historię, aby przejść od jałowych uproszczeń do owocnego docenienia złożoności. Widzę w tym szczególne powołanie Europy, w której Hiszpania odgrywa pierwotną i fundamentalną rolę. Jest to dar, jaki Stary Kontynent może ofiarować światu, jeśli chce pozostać młody” – wzywał papież – „Doceniać złożoność i ją badać, uczyć się nie negować jej, lecz przeżywać ją jako błogosławieństwo; wystrzegać się takiego zamykania rzeczywistości w kategoriach tożsamości, które zdaje się wszystko wyjaśniać, a tymczasem zaludnia świat widmami i wrogami – oto zadanie tych, którzy mają za sobą wielką historię”.

Papież, wskazując na odpowiedzialność polityków i decydentów, mówił o potrzebie „jakościowego skoku” społeczeństw, w których pielęgnowany będzie dialog i wspólne wzrastanie – jak, pomimo nieuchronnych konfliktów, uczy tego historia Hiszpanii i Europy. Wskazał na „prawdę europejskich miast”, takich jak Kordoba, czy Toledo, w których podejmowano próby dialogu i wspólnych inicjatyw, ponad różnicami religijnymi i kulturowymi – np. w słynnej XIII-wiecznej szkole tłumaczy, zrzeszających uczonych z kręgów chrześcijańskich, islamskich i żydowskich. „Taka właśnie jest prawda, którą opowiadają europejskie miasta: ich historyczne nawarstwienie, tkanka solidarności, która przez wieki kształtowała ich różnorodność, przemieniając nieuniknione konflikty w punkty wyjścia do czegoś nowego”.

Wskazał też na ważny także dziś przykład św. Ignacego z Loyoli, który praktykując rozeznawanie i ufając najgłębszym pragnieniom swego serca umiał dokonywać wyborów, niosących prawdziwe dobro i pokój. Mówiąc o aktualności jego postawy, zacytował wezwanie, zawarte w niedawno opublikowanej encyklice „Magnifica humanitas”. „Nie ulegajmy naiwnym uniesieniom i nie podsycajmy jałowych lęków. Raczej wskazujmy kryteria rozeznania, czyli: godność osoby, powszechne przeznaczenie dóbr, opcję preferencyjną na rzecz ubogich, troskę o wspólny dom i pokój – oraz przekładajmy je na praktykę: odpowiedzialne planowanie, ocenę wpływu na człowieka i życie społeczne, włączanie najbardziej kruchych, alfabetyzację cyfrową oraz badania naukowe i przemysł ukierunkowane na sprawiedliwość i pokój”.

Z Pałacu Królewskiego Leon XIV pojechał na obiad do nuncjatury apostolskiej, która jest jego rezydencją w czasie pobytu w Hiszpanii.

Źródło: Ekai