Franciszek zauważył, że „obecnie w Europie przeżywamy czas kryzysu, który jak każdy kryzys niesie ze sobą zagrożenia i możliwości; czas, w którym dużą popularnością cieszą się różne ruchy populistyczne”. Przyczyny takiego stanu rzeczy „leżą głównie w czynnikach ekonomicznych i politycznych”. Widzimy, że „w następstwie tej populistycznej fali w Europie, pewne ideały zniknęły, a pewne zasady dotyczące zachowania wobec najsłabszych członków społeczeństwa zostały zaniedbane”.
„Te ideały i zasady, wśród których na szczególne podkreślenie zasługują ideały godności ludzkiej i braterstwa, zawsze były związane z matrycą Ewangelii. Dziś zmienił się kontekst kulturowy i Kościół powołany jest do życia w zsekularyzowanym społeczeństwie; nie powinno to dziwić ani przerażać, ponieważ dobrze wiemy, że tam także obecny jest Bóg. Raczej z odnowioną motywacją staramy się jako chrześcijanie wnieść bogactwo katolickiej nauki społecznej, wraz z jej roszczeniami, do uniwersalności. Również Unia Europejska od chwili swego powstania ma cechy uniwersalistyczne i można mieć nadzieję, że ich nie utraci. Szczególnie ważny jest w tym względzie aspekt braterstwa. W związku z tym społeczeństwa w Europie muszą znaleźć sposoby i środki, aby zmniejszyć polaryzację wewnętrzną i pozostać otwartymi na otaczający ich świat” – wskazał papież.
Na zakończenie podziękował uczestnikom Forum Europejskiego w Alpach za zaangażowanie w obliczu wyzwań społecznych naszych czasów i życzył im, aby byli „«zaraźliwymi» świadkami ideałów europejskich”.
Źródło: ekai