Papież w Jaunde: Bóg przychodzi, uspokaja fale i mówi: „Ja jestem, nie bójcie się”

2026-04-18 17:46

Do stawiania zawsze w centrum godności osoby i przezwyciężania nierówności i marginalizacji zachęcił papież wiernych podczas Mszy św. na lotnisku w Jaunde, która zakończyła jego podróż apostolską w Kamerunie.

Papież Jaunde

i

Autor: Vatican News/ Facebook

Ojciec Święty komentując odczytany fragment Ewangelii (J 6, 16-21) zwrócił uwagę, że wiara nie chroni nas przed trudnościami i kryzysami. Zaznaczył, że Ewangelie na różne sposoby ukazują wydarzenie uciszenia burzy na Morzu Galilejskim, ale zawsze podkreślają bliskość Chrystusa wobec zagrożenia i strachu człowieka. On przychodzi, uspokaja fale i mówi: „Ja jestem, nie bójcie się”.

Leon XIV przypomniał, że woda i ciemność symbolizują w Biblii chaos, zagrożenie i zło, ale także przestrzeń przejścia, przez którą Bóg prowadzi swój lud ku wolności. Podobnie Kościół na przestrzeni wieków doświadczał burz i trudności. Przyznał, że w takich momentach łatwo poczuć się zagubionym i samotnym. Jednak Jezus pozostaje obecny i daje siłę, by podnosić się po upadkach i iść dalej z odwagą. Wiara umacnia ludzi, którzy w codziennym życiu – w rodzinie, pracy i wspólnocie – trwają w odpowiedzialności i wytrwałości – wskazał papież. Dodał, że Jezus nie usuwa od razu wszystkich trudności, lecz jest z nami pośród nich i zaprasza do solidarności. „Nikt nie powinien być pozostawiony sam sobie w obliczu przeciwności życia, a każda wspólnota ma w tym celu zadanie tworzenia i wspierania struktur solidarności i wzajemnej pomocy, w których w obliczu kryzysów – czy to społecznych, politycznych, zdrowotnych czy ekonomicznych – wszyscy mogą dawać i otrzymywać pomoc, zależnie od swoich możliwości i potrzeb” – stwierdził Ojciec Święty.

Leon XIV wskazał na potrzebę włączania wymiaru duchowego i etyczny Ewangelii w serce instytucji i struktur, czyniąc z nich narzędzia na rzecz dobra wspólnego, a nie miejsca konfliktu, interesów czy arenę jałowych sporów.

Nawiązując do pierwszego czytania (Dz 6, 1-7) papież zwrócił uwagę, że pierwotny Kościół dzięki modlitwie, dialogowi i rozeznaniu znalazł rozwiązanie kryzysu, które wzmocniło wspólnotę i pozwoliło jej się rozwijać. Ta trudna sytuacja stała się okazją do wzrostu. „Niekiedy życie rodziny i społeczeństwa wymaga właśnie tego: odwagi do zmiany nawyków i struktur, aby godność osoby zawsze pozostawała w centrum i aby przezwyciężać nierówności i marginalizację” – wskazał Ojciec Święty. Dodał, że „preferencyjna troska na rzecz ubogich jest fundamentalnym wyborem dla naszej chrześcijańskiej tożsamości”.

„Kościół w Kamerunie jest żywy, młody, bogaty w dary i entuzjazm, pełen życia w swojej różnorodności i wspaniały w swojej harmonii. Z pomocą Maryi Panny, naszej Matki, dbajcie o to, by jego radosna obecność coraz bardziej rozkwitała, i nawet przeciwne wiatry, których w życiu nigdy nie brakuje, niech staną się okazjami do wzrostu w radosnej służbie Bogu i braciom, w dzieleniu się, słuchaniu, modlitwie i pragnieniu wzrastania razem” – powiedział Leon XIV na zakończenie homilii.

„Ludu Boży, który żyjesz i wędrujesz w Kamerunie, nie lękaj się! Trwaj mocno zjednoczony z Chrystusem Panem! Mocą Jego Ducha będziesz solą i światłem tej ziemi!” – zachęcił Leon XIV. Papież podziękował Kameruńczykom za gościnę.

Podziękowanie Ojca Świętego na zakończenie Mszy św. na lotnisku Yaoundé-Ville:

"Najdrożsi Bracia i Siostry, wraz z tą celebracją dobiega końca moja wizyta w Kamerunie. Z serca dziękuję Księdzu Arcybiskupowi oraz wszystkim Pasterzom Kościoła w tym kraju.

Ponownie wyrażam moją wdzięczność Władzom cywilnym oraz wszystkim, którzy współpracowali przy przygotowaniu i organizacji wszystkiego.

Dziękuję wam wszystkim, w sposób szczególny chorym, osobom starszym oraz siostrom zakonnym, które ofiarowały swoją modlitwę.

Ludu Boży, który żyjesz i wędrujesz w Kamerunie, nie lękaj się! Trwaj mocno zjednoczony z Chrystusem Panem! Mocą Jego Ducha będziesz solą i światłem tej ziemi!"

Źródło: ekai