PFROZ zwróciła uwagę, że ponad połowa rodziców wypisała swoje dzieci z nowego przedmiotu edukacja zdrowotna. Autorzy listu przypomnieli, że od wielu miesięcy prowadzone były działania informacyjne, zachęcające do rezygnacji z tego przedmiotu i podkreślające konieczność zagwarantowania odpowiedniego miejsca dla religii lub etyki w szkolnych programach.
W piśmie wskazano, że edukacja zdrowotna została wprowadzona bez konsultacji społecznych, bez podręcznika i odpowiedniego przygotowania kadry nauczycielskiej. Jak podkreślono, nowy przedmiot nie odpowiada na wyzwania wychowawcze i demograficzne, a także nie przygotowuje uczniów do budowania trwałych związków, zakładania rodzin i odpowiedzialnego rodzicielstwa. Autorzy listu wyrazili ubolewanie z powodu likwidacji wychowania do życia w rodzinie, realizowanego w szkołach przez 25 lat.
- Liczymy, że projekt obywatelski dotyczący nauczania religii lub etyki zostanie w pracach sejmowych potraktowany z należytą uwagą i zapewni właściwe rozwiązania dla ich realizacji w nauczaniu szkolnym - pisze PFROZ.
Pod listem podpisali się m.in. Jakub Bałtroszewicz, prezes Fundacji Jeden z Nas, ks. Tomasz Kancelarczyk, wiceprezes Fundacji Małych Stópek, Grzegorz Nienartowicz, wiceprezes Fundacji Ku Pełni Życia, a także przedstawiciele kilku innych organizacji prorodzinnych.
Źródło: PFROŻ, KAI, Stacja7