Pielgrzymka Sztafetowa z Łowicza na Jasnej Górze

2022-07-11 9:33
Pielgrzymka sztafetowa
Autor: JasnaGoraNews/ twitter.com

7. Biegowa Pielgrzymka Sztafetowa z Łowicza dotarła wczoraj na Jasną Górę. Przybyli w niej funkcjonariusze służby więziennej, strażacy, a także żołnierze, w sumie 21 osób. Około 200- kilometrową trasę pokonali w 24 godziny. W tym roku włączyli się w pomoc dla małej Nel. Przybiegł też olimpijczyk, panczenista Zbigniew Bródka.

Krótki dystans z mundurowymi przebiegł w Łowiczu Tomasz Sałkiewicz, żołnierz 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. Wyruszył z Giżycka do Łodzi w charytatywnym biegu dla Nel, swojej 3-letniej siostrzenicy. Dziewczynka jest wcześniakiem, cierpi na mózgowe porażenie dziecięce. Pan Tomasz pokonując kilkaset kilometrów chce nagłośnić zbiórkę pieniędzy na rehabilitację i zakup sprzętu dla dziecka. Założył skarbonkę, do której wrzuca się pieniądze za każdy pokonany kilometr.

Ernest Polit, emerytowany funkcjonariusz Zakładu Karnego w Łowiczu i pomysłodawca biegowej pielgrzymki podkreśla, że spotkanie z mundurowym który przemierza całą Polskę, aby wesprzeć małą Nel, było dla nich zachętą, by dołączyć do akcji. Jak zauważył, uczestnicy na co dzień biegają i biorą udział w różnych zawodach, ale ten bieg jest dla nich przede wszystkim wydarzeniem religijnym. – Na co dzień uprawiamy ten sport, ale bardzo chcieliśmy połączyć naszą pasję z wymiarem duchowym, dlatego wybraliśmy taką formę pielgrzymowania. Jesteśmy też związani z Matką Bożą i ze św. Janem Pawłem II, który umiłował jasnogórskie sanktuarium – tłumaczył.

St. kpt. Tomasz Ledzion, oficer prasowy łowickiego Komendanta Powiatowego PSP zauważył, że strażacy każdego dnia niosą pomoc innym: wyjeżdżamy do wypadków, to nasza służba, a tu, na pielgrzymce ta pomoc jest inna, ale też bardzo ważna. Potrzebna jest modlitwa o zdrowie dla małej Neli i ją niesiemy. Jak tłumaczy- pielgrzymki budują wspólnotę funkcjonariuszy więziennych, straży pożarnej i żołnierzy, a ta siła i wzmocnienie są potrzebne.

– Dobieraliśmy dystans i ilość odcinków do swoich możliwości. Zmienialiśmy się co 5 lub 10 km, także w nocy. Każdy niosąc w sercu i na barkach intencje, dzielnie pokonał te kilometry. Doskwierają nam teraz bóle mięśni, ale było warto, czujemy radość i wielką satysfakcję – opowiadał strażak.

Pierwszy raz z funkcjonariuszami biegł panczenista Zbigniew Bródka, strażak PSP w Łowiczu, który w 2014 roku sięgnął po olimpijskie złoto.Zwieńczeniem pielgrzymki była wspólna Msza św. w Kaplicy Matki Bożej.

Źródło:ekai