„W dzisiejszym spotkaniu uczestniczą osoby, które mają skomplikowane sytuacje życiowe, ale zmartwychwstały Chrystus niesie nadzieję dla każdego człowieka, niezależnie od jego statusu społecznego” – mówił w homilii metropolita poznański.
Składając zgromadzonym życzenia świąteczne, nawiązał do hasła roku duszpasterskiego „Uczniowie-misjonarze”. Podkreślił, że nauka jest domeną całego ludzkiego życia, ale „sztuką jest wykorzystać to, czego się nauczyliśmy, do dzielenia się dobrem”.
Po Eucharystii 250 osób, którym usługiwały siostry elżbietanki, na co dzień prowadzące jadłodajnię Caritas niedaleko parafii przy ul. Łąkowej, zasiadło przy wielkanocnych stołach. Pozostałe otrzymały pakiety ze świątecznymi potrawami.
Nie zabrakło tradycyjnych polskich potraw – żurku, białej kiełbasy, szynki, jajek, chleba i sałatki. Śniadanie przygotowały elżbietanki, które na co dzień w stolicy Wielkopolski prowadzą jadłodajnię, wolontariusze oraz pracownicy Caritas. Świąteczne wypieki przynieśli mieszkańcy.
„Siostry ugotowały 1100 litrów żurku, przygotowały pół tony sałatki, ugotowały 3000 jajek i pokroiły 80 bochenków chleba” – mówi KAI ks. Karol Maciejak.
Dyrektor poznańskiej Caritas zwraca uwagę, że problem ubóstwa i bezdomności jest bardzo złożony, a sytuacja każdej osoby jest inna, nie zawsze związana z brakiem zaradności czy z niechęcią do podjęcia pracy.
Źródło: ekai