Metropolita gnieźnieński współpracował z abp Michalikiem w latach 2011-2014. Czas ten wspomina z wdzięcznością i bardzo sobie ceni to, czego się wtedy nauczył.
- Ksiądz arcybiskup miał zawsze dla całego naszego zespołu wiele cierpliwości i dobrych słów. Przy tym oczekiwał profesjonalizmu, kompetencji i precyzji, i sam starał się taki być. Jeśli popełnił błąd, jeśli zdarzyło mu się przeoczenie czy niefortunna wypowiedź, potrafił się do tego przyznać. Był też bardzo pracowity – wspomina abp Wojciech Polak.
- Kiedy w 2004 roku obejmował urząd przewodniczącego KEP, stwierdził, że najważniejszym wyzwaniem stojącym przed Kościołem w Polsce i Polakami jest jedność. I dziś widzimy, jak te słowa były i są prawdziwe. On sam usilnie pracował na rzecz pojednania i braterskich relacji, także z sąsiednimi Kościołami i narodami. Warto przypomnieć, że to za jego kadencji podpisano „Wspólne Przesłanie do Narodów Polski i Rosji” oraz deklarację Kościołów rzymsko- i greckokatolickiego w Polsce i na Ukrainie – podkreśla Prymas.
Dodaje również, że warta docenienia jest wieloletnia praca abp Michalika w Radzie Konferencji Episkopatów Europy (CCEE), której był wiceprzewodniczącym. Wiązało się to z licznymi spotkaniami, w których z racji pełnionych wówczas obowiązków abp Polak mu towarzyszył.
- Pamiętam szczególnie jedno spotkanie, które odbyło się w 2013 roku w Warszawie. Były to obrady Wspólnego Komitetu Konferencji Kościołów Europejskich (KEK) i Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE) poświęcone nowym ruchom chrześcijańskim w Europie. I mogę zaświadczyć, że zarówno w to wydarzenie, jak i wszystkie inne podejmowane działania abp Michalik angażował się zawsze z dobrą wolą, w dobrej wierze, wykorzystując całą swoją wiedzę i doświadczenie. Modlę się, by dobry Bóg przyjął go do siebie i ufam, że tak się stanie – podsumował Prymas Polski.
Źródło: ekai