Nawiązując do tegorocznego hasła metropolita gnieźnieński przyznał, że nie ma lepszego miejsca niż Lednica, bo trzeba tu przybyć, by sięgnąć właśnie do początków – początków naszej wiary i do chrztu świętego.
Witając młodych podkreślił, że bardzo się cieszy z obecności każdego i „każdej i każdemu dziękuje za odwagę wiary”.
– Wasze pytania, wasze poszukiwania, wasze pragnienia niech będą dla was drogą do spotkania z Chrystusem, do odnajdowania swoich korzeni i do odkrycia nowego początku – życzył Prymas rozpoczynając apel młodych.
Razem z abp. Wojciechem Polakiem pod Bramą Rybą są również: abp senior Stanisław Gądecki, bp Artur Ważny, który wcześniej odpowiadał na pytania młodych, bp Grzegorz Suchodolski, bp Adam Bab, bp Tadeusz Lityński, bp Radosław Orchowicz, bp Piotr Przyborek, bp Piotr Wawrzynek oraz bp Zbigniew Wołkowicz.
Szczególnymi gośćmi tegorocznej Lednicy są bracia z ekumenicznej wspólnoty w Taizé z przeorem bratem Matthew, którzy wcześniej uczestniczyli w czuwanie modlitewnym i Jutrzni Lednickiej w Gnieźnie.
„Nie jesteście przyszłością Kościoła. Dzięki waszemu chrztowi już dziś jesteście Kościołem” – powiedział brat Matthew z Taizé podczas 30. Spotkania Młodych Lednica 2000. Tegoroczne wydarzenie na Polach Lednickich odbywa się pod hasłem „GENESIS”, które zaprasza uczestników do powrotu do źródeł wiary, historii i
Brat Matthew przypomniał swoją pierwszą wizytę w Polsce w 1989 r., w czasie wielkich przemian społecznych i politycznych. Jak mówił, podczas pierwszej Mszy św., w której uczestniczył w Polsce, zrozumiał z kazania jedynie słowa po łacinie: „Sancta Polonia, semper catholica” – „Święta Polsko, zawsze katolicka”. Nawiązał także do słów przypominanych przez św. Jana Pawła II: „Sancta Polonia, semper fidelis” – „Święta Polsko, zawsze wierna”.
Duchowny pytał młodych, kim są i co ich naprawdę określa. Zaznaczył, że wielu z nich otrzymało wiarę w Jezusa od rodziców lub dziadków, ale przychodzi moment, gdy to, co odziedziczone, musi stać się osobistym wyborem.
Na zakończenie brat Matthew zachęcił młodych, aby stali się częścią tej przemiany. Podkreślił, że wymaga ona czasu i cierpliwości, ale droga będzie się otwierać, jeśli chrześcijanie pozwolą prowadzić się miłości, którą zostali obdarowani.
Źródło: KAI