Zjazd Gnieźnieński to jedno z najważniejszych wydarzeń w historii polskiego i europejskiego chrześcijaństwa, sięgające korzeniami roku 1000, gdy Otto III spotkał się z Bolesławem Chrobrym przy grobie św. Wojciecha.
Odnowione Zjazdy Gnieźnieńskie od 1997 r. zgromadziły już tysiące uczestników z 15 państw europejskich i przedstawicieli różnych wyznań. W ciągu ponad 25 lat Zjazdy Gnieźnieńskie stały się przestrzenią autentycznego dialogu ekumenicznego między ośmioma Kościołami chrześcijańskimi, judaizmem i islamem.
Jest to największe w naszej części Europy spotkanie chrześcijan oraz żywa platforma budowania mostów między Wschodem a Zachodem Europy w działaniu na rzecz pokoju i jedności.
Ich tradycję kontynuuje XII Zjazd Gnieźnieński, który w tym roku skupiony będzie wokół hasła „Odwaga Pokoju. Chrześcijanie razem dla przyszłości Europy”. W Gnieźnie spotkają się chrześcijanie różnych wyznań, którzy razem chcą odnaleźć nadzieję na trwały pokój w Europie.
O idei Zjazdu Gnieźnieńskiego na konferencji prasowej mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak. Jak przypomniał, odnowiona idea Zjazdów jest historycznym nawiązaniem do spotkania w 1000 r. Ottona III z księciem Bolesławem Chrobrym, w obecności legata papieskiego, u grobu św. Wojciecha. Rok 1025 to data koronacji Bolesława Chrobrego. „Była to konsekwencja marzenia Ottona o Europie ludzi, którzy będą w oparciu o chrześcijańską tożsamość żyć w pokoju i wolności. Po latach, w roku 1997, z okazji tysięcznej rocznicy męczeńskiej śmierci św. Wojciecha, nowa idea zjazdów nawiązywała do tego dziedzictwa” - powiedział Prymas. „Jak uczył nas św. Jan Paweł II, nie będzie wspólnej Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha” - przypomniał. Zjazdy Gnieźnieńskie dzisiaj są spotkaniem chrześcijan i ludzi dobrej woli.
Wydarzenie odbędzie się w szczególnym kontekście: konfliktów zbrojnych: nie tylko w Ukrainie, ale tez u wrót Europy, czyli na Bliskim Wschodzie i w wielu innych miejscach na świecie. „Zjazd nie będzie poświęcony konkretnemu konfliktowi czy sytuacji wojennej. Chcemy poprzez wspólną refleksję, nawiązywanie relacji pokazać, że jesteśmy wszyscy odpowiedzialni za tworzenie trwałego, sprawiedliwego pokoju - najpierw w naszych rodzinach, potem w naszych społecznościach, Kościele, społeczeństwie, narodach” - zauważył Prymas.
Przypomniał też słowa papieża Leona XIV, że pokój to nie tylko pauza między wojnami, brak konfliktu. To jest przede wszystkim dar Chrystusa zmartwychwstałego, oczyszczenie ludzkiego serca w relacjach, żeby było ono zdolne do życia w pokoju.
Agnieszka Świergiel z Komisji Programowej XII Zjazdu Gnieźnieńskiego powiedziała, że organizatorom przyświecało pytanie, czym jest pokój. „To takie budowanie struktur społecznych, relacji opartych na otwartości, poszanowaniu drugiego człowieka, braterstwie i solidarności, dzięki któremu wojny nie wybuchają” - powiedziała. „Pokój zaczyna się od naszego wnętrza, dlatego mówimy na Zjeździe o duchowości, relacjach i więziach między ludźmi, solidarności, ekologii, ekonomii. Będziemy tez mówić o solidarności w kontekście naszego dziedzictwa, bo mamy w Polsce doświadczenie bezkrwawej rewolucji i warto tę ideę na nowo odkryć”.
Podkreśliła, że celem Zjazdu nie jest dawanie gotowych odpowiedzi, tylko poszerzenie perspektyw. Planowane są pogłębione dyskusje na tematy związane z migracją, polaryzacją społeczną, zmianami klimatycznymi, ale również z poszukiwaniem dróg pokoju.
„Co chcemy zrobić z faktem, że wybuchają wojny i że wybuchają one w Europie?” - mówił ks. Mirosław Tykfer, przewodniczący Komisji Programowej XII Zjazdu Gnieźnieńskiego. - Po II wojnie światowej wydawało nam się, że to już nie będzie się działo. Tymczasem teraz mówi się o tym, że musimy się zbroić, doświadczamy podziałów i polaryzacji. „Co możemy z tym zrobić i czy jesteśmy zadowoleni z odpowiedzi, które znaleźliśmy?” - pytał podczas konferencji.
Organizatorzy Zjazdu zaprosili teoretyków i praktyków pokoju, żeby pokazali alternatywne sposoby rozwiązywania konfliktów, nie tylko tych zbrojnych. Gościem spotkania będzie m.in. Mario Marazziti, współtwórca idei korytarzy humanitarnych, które były jednym z pomysłów na to, jak rozwiązać problem legalnej i nielegalnej imigracji.
Inny uczestnik zjazdu to Palestyńczyk Sami Awad, któremu zamordowano najbliższych, a który jednak mówi, że nie można rozwiązać konfliktu w Ziemi Świętej prawem siły, bo konflikty będą wybuchały na nowo, a nienawiść będziemy pielęgnować w sercach. Kolejny gość to na przykład ukraińska dziennikarka Olga Babakowa, która zna bardzo dobrze sytuację wojenną i zadaje pytania, jak rozwiązać napięcie między sprawiedliwością a doprowadzeniem tego konfliktu do zakończenia. Czym jest sprawiedliwy pokój dla osób, które straciły swoich najbliższych?
Ks. Doroteusz Sawicki z Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, jeden z trzech (obok rzymskokatolickiego i ewangelickiego) kapelanów Zjazdu, wskazał na ekumeniczny wymiar gnieźnieńskiego wydarzenia. - Zazwyczaj mówiąc o ekumenizmie, myślimy o jedności. Jedność i różnorodność są czymś tożsamym a jedność w różnorodności jest tym, co najpiękniej oddaje ekumenizm - powiedział. - Do tego właśnie dążymy: przy całej naszej różnorodności - a może nawet dzięki niej - być jednością - zaznaczył.
Prawosławny duchowny symbolicznie przekazał też Prymasowi Polski i pozostałym uczestnikom konferencji błogosławiony ogień z Bazyliki Grobu Pańskiego w Jerozolimie, aby strzegli go podczas gnieźnieńskich obrad i aby inspirował on wszystkich gości wydarzenia. - Ogień ów został przekazany Kościołowi prawosławnemu jako jego kustoszowi nie po to, aby innym go nie dał, ale aby cieszył się tym bogactwem tylko wtedy, gdy będzie umiał się tym bogactwem dzielić. Ale o jaki ogień chodzi? Znamy ogień z Ukrainy czy z Ziemi Świętej, gdzie pali i niszczy. Tam on się rozpoczął od krzaku gorejącego, który płonął, ale nie spalił, był świadectwem Przymierza, budował, a nie niszczył. Taki właśnie ogień ma być zaproponowany na Zjeździe Gnieźnieńskim jako alternatywa całemu światu - wyjaśnił.
O przygotowaniach do XII Zjazdu Gnieźnieńskiego opowiedział ks. Remigiusz Malewicz, prezes Fundacji Św. Wojciecha-Adalberta, organizatora wydarzenia. Odbywać się ono będzie kilku miejscach w Gnieźnie: I LO przy ul. Kostrzewskiego oraz pobliskim Muzeum Początków Państwa Polskiego i Instytucie Kultury Europejskiej. Wszystkie główne wydarzenia odbywać się będą w specjalnie ustawionym namiocie, wystąpienia towarzyszące, fora dyskusyjne oraz warsztaty - w poszczególnych salach.
Inspiracją do zjazdowych dyskusji będą wystąpienia gości, wśród których znajdą się m.in. kard. Michael Czerny SJ, prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. Do Gniezna zaproszony został także Christian Felber - pisarz, twórca „Ekonomii dla wspólnego dobra” oraz „Kooperatywy dla wspólnego dobra”. Jedno z wystąpień wygłosi Naderev Yeb Sano z Ruchu Laudato sì - świadek bezpośredniego wpływu zmian klimatycznych na sytuacje państw ubogich.
Na uczestników czeka również niezwykle bogata oferta warsztatów z różnych dziedzin. Ich tematyka została skupiona wokół takich m.in. zagadnień jak "Duchowe źródła pokoju", "Sztuka trwałych więzi", "Ekologiczne zobowiązanie", "Pokój dla Ukrainy" czy "Nowe horyzonty solidarności".
Do Gniezna przyjedzie ponad 40 panelistów z wielu krajów świata: Libanu, Austrii, Ukrainy, Stanów Zjednoczonych, Niemiec, krajów Afryki i Ameryki Południowej. Do tej pory do udziału w Zjeździe zapisało się 800 osób.
Na część kulturalno-artystyczną zaś złożą się m.in. koncert na rzecz pokoju pt. "Kochanowski" z muzyką Filipa Wiki do wierszy Jana Kochanowskiego w wykonaniu kompozytora Adama Struga i zespołu śpiewaczego Monodia Polska, wystawa dzieł o pokoju autorstwa wspólnoty twórców chrześcijańskich Veraikon oraz prezentacja obrazu "Pax vobiscum" Borysa Fiodorowicza na temat przyszłości pokoju w Europie.
Udział w XII Zjeździe Gnieźnieńskim jest bezpłatny. Organizator zapewnia także wyżywienie (bez śniadania) oraz podaje listę dostępnych w okolicy noclegów. Wystarczy się zarejestrować na stronie www.Gniezno1000.pl
Źródło: KAI