Sosnowiec – skrzywdzeni i ich przedstawiciele odpowiedzieli na zaproszenie bp. Ważnego

2025-06-27 8:55

W Kurii diecezjalnej w Sosnowcu odbyło się otwarte spotkanie, na które bp Artur Ważny zaprosił osoby skrzywdzone w Kościele. Obecni byli członkowie komisji „Wyjaśnienie i Naprawa” Spraw Wrażliwych Diecezji Sosnowieckiej, bp Artur Ważny, sosnowieccy delegaci ds. ochrony dzieci i młodzieży, a także osoby, które dowiedziały się o wydarzeniu z internetu. Wśród takich osób był również bp Sławomir Oder oraz osoby skrzywdzone przez duchownych z różnych stron Polski.

Bazylika katedralna Wniebowzięcia NMP w Sosnowcu

i

Autor: Diecezja sosnowiecka/ Materiały prasowe Bazylika katedralna Wniebowzięcia NMP w Sosnowcu

Na początku spotkania bp Artur Ważny powitał zebranych, podkreślając, że wydarzenie nie ma sztywnego scenariusza i zaprosił wszystkich do swobodnej rozmowy. Dyskusja na początku nie była moderowana. Wszyscy uczestnicy siedzieli razem przy stole. Część członków komisji „Wyjaśnienie i Naprawa” dołączyła do spotkania online. Spotkanie miało charakter otwarty, odbywało się bez nagłośnienia, a jego forma była nieformalna.

Jeden z uczestników zauważył, że jest to spotkanie wyjątkowe w skali całego kraju, i zapytał bp. Ważnego, jak postrzega ostatnie posiedzenie Konferencji Episkopatu Polski, które odbyło się w Katowicach.

Bp Ważny wskazał, że zespół powołany przez prymasa miał przedstawić wyjaśnienia, jednak rada prawna Konferencji Episkopatu Polski zgłosiła zastrzeżenia, które wcześniej nie były brane pod uwagę. Dla bp. Ważnego było zaskoczeniem, że działania zaczęły zmierzać w kierunku redefinicji warunków pracy komisji. Wyszły na jaw nieścisłości – te same sformułowania można było interpretować na różne sposoby. Zaznaczył, że podczas posiedzeń głosowania odbywają się anonimowo – poprzez przycisk – dlatego trudno określić, kto jak głosował. Decyzję o odsunięciu abp. Wojciecha Polaka od tworzenia komisji ekspertów ds. wykorzystywania seksualnego małoletnich podjęło prezydium KEP w związku z zastrzeżeniami prawnymi zgłoszonymi przez radę prawną.

– To było dla mnie trudne – mówił bp Ważny. – Biskupi nie uczestniczą zawsze we wszystkich dniach obrad. Niektórzy przyjeżdżają tylko na ich część. Takie są zasady. Ja sam musiałem opuścić drugi dzień obrad, ale ponieważ odbywały się one w Katowicach, mogłem wrócić.

Uczestnicy spotkania pytali, czy dla podjęcia tak ważnych decyzji wymagane jest kworum. Pojawiały się także głosy rozczarowania oraz stwierdzenia, że nie należy oczekiwać zbyt wiele od biskupów w diecezji. Wskazywano również na emocje takie jak złość czy bezsilność.

Do spotkania dołączył bp Sławomir Oder, diecezjalny biskup gliwicki, który o wydarzeniu dowiedział się z mediów. Gospodarz spotkania, bp Ważny, zapytał na początku zebranych, czy są gotowi na obecność bp. Odera. Postanowiono, że pierwsza część spotkania odbędzie się bez jego udziału, dołączył później.

Bp Sławomir Oder opowiadał zebranym, że podczas Zebrania Plenarnego miał wrażenie, iż biskupi zbliżają się do konsensusu: „Wszyscy są zgodni, że komisja musi powstać. To przestrzeń empatii i zrozumienia wobec tego, co się wydarzyło. Z drugiej strony pojawił się aspekt prawny – rada prawna zgłosiła zastrzeżenia wynikające z konieczności przestrzegania prawa. Sam konsultowałem się z ekspertami od prawa cywilnego. Dokument przygotowany przez komisję abp. Polaka nie został odrzucony – nadal funkcjonuje, ale wymaga dopracowania. Chodzi o prawne doprecyzowanie i zapewnienie spójności zasad działania komisji. Moim zadaniem jest powołanie prawników znających się zarówno na prawie cywilnym, jak i kanonicznym, by wypracować zasady, które będą obiektywne – niezależnie od emocji”.

Obecni wyrażali pozytywne opinie o fakcie, że w diecezji sosnowieckiej ustanowiono duszpasterzy osób skrzywdzonych, ale poruszano również temat traktowania świeckich w Kościele – m.in. zatrudniania ich w kancelariach parafialnych, jako kościelnych czy organistów.

Pytano też o przyszłość: co jeszcze może się wydarzyć? Czy diecezja sosnowiecka może być wzorem dla innych? Czy Kościół w Polsce może się od niej czegoś nauczyć?

Głos zabrał Tomasz Krzyżak – dziennikarz i publicysta „Rzeczpospolitej”, a także przewodniczący sosnowieckiej komisji „Wyjaśnienie i Naprawa”. Odniósł się do metody komisji: dużej niezależności i elastyczności, dzięki której możliwe było punktowe działanie. Jako przykład podał przeniesienie dokumentów księży do archiwum tajnego – wcześniej znajdowały się one w ich aktach personalnych.

– Żadna szafa w tym budynku nie jest dla nas zamknięta na klucz – mówił. – Jeśli jutro powiem: „Księże biskupie, chcę zajrzeć do tej szafy”, wiem, że ją otworzą. Księża także stawiają się na spotkania, jeśli są o to proszeni. Nikt dotąd nam nie odmówił. Choć działamy tylko w diecezji sosnowieckiej, dostajemy sygnały z innych części Polski. Nie możemy jednak działać poza naszą diecezją – możemy jedynie pisać do biskupów z prośbą o współpracę. Do tej pory nie spotkaliśmy się z odmową. Jeden z biskupów odmówił, ponieważ dokumenty były poufne. Trzeba pamiętać, że niedawno prokuratura wkroczyła do instytucji diecezjalnych – nawet trzykrotnie. Część dokumentów została zabrana i wróciła dopiero miesiąc temu – powiedział Krzyżak.

Zapytany, czy podobne komisje mogą powstać w innych diecezjach, bp Artur Ważny wskazał, że pierwszym problemem są trudne, osobiste rozmowy z osobami skrzywdzonymi – wymagają one odwagi i gotowości do zmierzenia się z cierpieniem drugiego człowieka. Zdradził, że dwóch biskupów zastanawia się nad powołaniem takich komisji w swoich diecezjach.

W dalszej części spotkania uczestnicy dzielili się swoimi obawami. Wskazywano na wyraźny podział między „Kościołem hierarchicznym” a „Kościołem ludzi” – tymi, którzy prowadzą wspólnoty i często obawiają się ingerencji biskupów.

Głos zabrała również Weronika – osoba skrzywdzona przez dominikanina, o. Pawła M. Podzieliła się swoim doświadczeniem: „Kocham Kościół, ale nie mam już siły i nie wierzę w Kościół hierarchiczny – mówiła. – Już raport dominikański pokazał, że narzędzia istnieją, ale osoba pokrzywdzona nadal może pozostać niezauważona i niesłuchana. Sama doświadczyłam niezrozumienia ze strony komisji dominikańskiej – choć oczywiście nie da się zadowolić każdego”.

Padły też słowa zachęcające do budowania kultur dialogu zwłaszcza w obliczu polaryzacji, np. by nie pytać tylko, na kogo ktoś głosował, ale dlaczego – i w ten sposób uczyć się rozmawiać.

Kanwą spotkania w Sosnowcu było ogłoszenie decyzji Konferencji Episkopatu Polski o powierzeniu dalszych prac nad komisją ds. przypadków wykorzystywania seksualnego bp. Sławomirowi Oderowi. Wcześniej prace przygotowawcze prowadził zespół pod kierownictwem abp. Wojciecha Polaka. Zmiany miały związek z zastrzeżeniami rady prawnej KEP. Diecezja sosnowiecka już powołała niezależną komisję „Wyjaśnienie i Naprawa” i wdraża konkretne działania na rzecz osób skrzywdzonych w Kościele.

Źródło: KAI