Przed drogą, uczestnicy wzięli udział we Mszy św. w kościele seminaryjnym, pod przewodnictwem abp Wiesława Śmigla. W trakcie nabożeństwa metropolita szczecińsko-kamieński powiedział m.in.: „Czy ja wierzę w naukę Jezusa i to, że On jest Synem Bożym? Czy raczej staję po stronie tych, którzy chcą go pojmać i zabić. Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny (por. Mdr 2, 12). Jedni przychodzili do Pana Jezusa bo pragnęli uzdrowienia, inni szukali słów życia, jeszcze inni byli utrudzeni i biedni. Różne twarze miała ta bieda. Byli też tacy, którzy wstydzili się przyjść bezpośrednio jak Nikodem. Ale byli też tacy, którzy chodzi za Panem Jezusem, słuchali go uważnie i chcieli go pochwycić na słowie.”
Na zakończenie Mszy św. abp Śmigiel podkreślił, że Ekstremalna Droga Krzyżowa to czas trudu i modlitwy, ale także czas myślenia i głębokiego namysłu nad swoim życiem. Droga Krzyżowa w Szczecinie liczyła 43 km. Uczestnicy wyruszyli w różnym tempie, dlatego poszczególni uczestnicy dotarli na koniec trasy między 4.00 a 6.00 rano.
Źródło: ks. Krzysztof Łuszczek