Podczas Mszy św. polecano wszystkich parafian oraz mieszkańców Tychów, którym patronuje św. Krzysztof. Modlono się też za wszystkich kierowców, podróżujących oraz zmarłych, zwłaszcza tych, którzy zginęli w wypadkach drogowych.
W homilii bp Adama Wodarczyka wierni usłyszeli o dwóch ważnych elementach życia chrześcijańskiego - miłosierdziu i modlitwie - które mocno zaakcentowane były w niedzielnej liturgii słowa. - Dlatego dzisiaj my też w tej liturgii z głębi naszych serc wołajmy tak jak uczniowie: "Panie, naucz nas modlić się". A Duch Święty niech rozpala w nas to pragnienie modlitwy, aby ona była modlitwą nieustanną, abyśmy mieli też świadomość, że ta modlitwa ma swoje znaczenie, jest potrzebna i że może przynosić wielkie owoce - mówił do wiernych bp Wodarczyk.
Kaznodzieja zachęcił wszystkich zebranych, aby każdą podróż powierzali wstawiennictwu św. Krzysztofa i prosili go o rozważne, bezpieczne i odpowiedzialne poruszanie się po drogach. - To nie jest jakiś obcy wymiar rzeczywistości dla naszego życia chrześcijańskiego, gdyż chodzi tutaj o nasze zdrowie, bezpieczeństwo, o życie, a także - co też ogromnie ważne - o zdrowie, życie i bezpieczeństwo naszych bliźnich - podkreślił biskup.
Imię Krzysztof oznacza "niosący Chrystusa" i do takiej postawy zachęcał w homilii bp Wodarczyk. Zauważył, że pomocą w jej praktykowaniu na drodze może być tzw. dekalog kierowcy i pasażera, którego pierwsza zasada brzmi "Nie będziesz egoistą na drodze!". - Św. Krzysztof, którego wzywamy w momentach naszej podróży, niech będzie nam zachętą, abyśmy także i my przez całe życie innym ludziom nieśli Chrystusa – podsumował kaznodzieja.
Źródło: ekai