" My również otrzymaliśmy zaproszenie do Rady Pokoju dla Strefy Gazy. Papież je otrzymał i zastanawiamy się, co zrobić; dogłębnie analizujemy tę sprawę” – powiedział kard. Parolin dziennikarzom 21 stycznia, według oficjalnego serwisu informacyjnego Vatican News. „Myślę, że jest to kwestia, która wymaga trochę czasu, aby udzielić odpowiedzi”. Najbliższy współpracownik Ojca Świętego powiedział, że Trump „zwraca się z prośbą o udział różnych krajów” i zauważył, że na podstawie tego, co przeczytał w prasie, „Włochy również zastanawiają się, czy dołączyć, czy też nie
Według raportu inicjatywa ma na celu utworzenie Rady Pokoju, która zajmie się konfliktami globalnymi, ze szczególnym uwzględnieniem wojny w Strefie Gazy, jako podmiot niezależny od Organizacji Narodów Zjednoczonych. Kraje uczestniczące zostałyby poproszone o wniesienie wkładu finansowego, który zapewniłby im stałe miejsce w radzie.
Kilka państw publicznie już ogłosiło swój udział, w tym Białoruś, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Węgry, Egipt i Izrael.
Kard. Parolin wykluczył wkład finansowy Watykanu i powiedział, że Stolica Apostolska będzie miała inną pozycję niż inne państwa. „Nie jesteśmy nawet w stanie tego zrobić” – powiedział. „Jednak ewidentnie znajdujemy się w innej sytuacji niż inne kraje, więc będzie to inna kwestia, ale myślę, że nie będzie to prośba o udział finansowy”.
Zapytany o napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską, kard. Parolin odpowiedział, że „napięcia nie są zdrowe” i „tworzą klimat, który pogarsza i tak już poważną sytuację międzynarodową”. „Myślę, że ważne byłoby wyeliminowanie napięć, omówienie kontrowersyjnych kwestii, ale bez wdawania się w polemiki i wywoływania napięć” – powiedział.
Kard. Parolin podkreślił również znaczenie „poszanowania prawa międzynarodowego”, gdy zapytano go o wypowiedź Trumpa podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, gdzie prezydent USA wyraził silną chęć nabycia Grenlandii.
Źródło: Ekai, Vaticanmedia