Dzisiejsza inauguracja Pralni św. Franciszka z Asyżu w Parmie wpisuje się w rytm Jubileuszu Nadziei – czasu, w którym Kościół pragnie być jeszcze bliżej tych, którzy żyją na marginesie.
Pralnia dołącza do sieci podobnych inicjatyw działających już w Rzymie, Genui, Turynie, Neapolu, Katanii i San Ferdinando, zainicjowanych za pontyfikatu Franciszka. Nowa placówka, zrealizowana przy współpracy Caritas i firmy Procter & Gamble, nosi imię Biedaczyny z Asyżu – wzoru ubóstwa i powszechnego braterstwa. To przestrzeń prostych gestów miłości, inspirowana Ewangelią i papieskim wezwaniem do czynnej, miłosiernej obecności.
W adhortacji „Dilexi te” Papież Leon XIV napisał, że „świetlana postać Biedaczyny nigdy nie przestanie nas inspirować”.
Do innych słów z „Dilexi te” nawiązał kard. Konrad Krajewski. W swojej pierwszej adhortacji Ojciec Święty, pisząc o jałmużnie, podkreślił, że „zawsze lepiej jest uczynić coś, niż nie robić nic”. „W każdym razie poruszy to nasze serca. Nie będzie to rozwiązaniem problemu ubóstwa w świecie, którego należy szukać rozumem, wytrwałością i zaangażowaniem społecznym. Jednak potrzebujemy praktykować jałmużnę, by dotknąć cierpiącego ciała ubogich” – czytamy w papieskim dokumencie.
Jak zaznaczył jałmużnik papieski, te słowa stanowią „nowe wezwanie do działania wobec tych, którzy pozostają niewidzialni w oczach świata”.
Biskup Parmy Enrico Solmi zauważył, że otwarcie pralni stanowi cenny element „mozaiki troski i działań Caritas wobec osób w trudnej sytuacji życiowej”. „Dziękujemy tym, którzy przychodzą do nas po pomoc – ich twarze to nieustanne wezwanie, by pozostać ludźmi i czynić nasze współżycie bardziej ludzkim i sprawiedliwym” – powiedział hierarcha.
Uroczystości rozpoczęła Msza św. w katedrze w Parmie, po której nastąpiło poświęcenie pralni. Otwarcie nowej placówki zwieńczył wspólny obiad z ubogimi i wolontariuszami Caritas.
Źródło: Karol Darmoros, Vatican News PL