Wołów: osiemnastu więźniów przyjęło sakrament bierzmowania

2026-02-05 8:19

Osiemnastu osadzonych w Zakładzie Karnym w Wołowie przyjęło sakrament bierzmowania. Uroczystości, która odbyła się w murach jednostki penitencjarnej, przewodniczył biskup pomocniczy wrocławski Maciej Małyga.

Bierzmowanie osadzeni

i

Autor: Archidiecezja Wrocławska/ Facebook

Do sakramentu przygotowywał skazanych kapelan więzienny oraz proboszcz parafii pw. św. Wawrzyńca w Wołowie, ks. Stanisław Małysa.

Podczas homilii bp Małyga mówił o sile duchowej, szczególnie potrzebnej w chwilach samotności, ciszy i wewnętrznej walki.

Potrzebujemy siły w naszym myśleniu. Czasem jest ona ważniejsza niż nasze mięśnie. Chodzi o dobre myślenie i dobre przeżywanie własnych wyborów – podkreślał hierarcha, zachęcając osadzonych, by nie tracili nadziei i nie pogrążali się w rozpaczy ani „w swojej ciemności”.

Biskup nawiązał do doświadczenia powrotu do celi, bezsenności i natłoku myśli. – Każdy z nas ma świat swojego ducha. Być może szczególnie daje on o sobie znać wtedy, gdy sen nie przychodzi, a przez głowę przechodzą tysiące pragnień i tęsknot – mówił. Wyjaśniał, że bierzmowanie jest darem właśnie na takie momenty – aby wprowadzać w ludzkie myślenie światło i siłę do wybierania dobra.

Hierarcha zaznaczył, że sakramenty nie zawsze wiążą się z silnymi emocjami. – Możemy nic nie poczuć. Ale sakrament odzywa się często później, w chwili próby – gdy trzeba wybrać światło albo ciemność, nadzieję albo rozpacz – tłumaczył.

Odwołując się do ewangelicznej przypowieści o siewcy, bp Małyga przypomniał, że każdy człowiek nosi w sobie różne „gleby” serca. – Nie ma ludzi zupełnie świętych ani całkowicie złych – mówił, zachęcając do duchowego porządkowania wnętrza. Symbol Ducha Świętego – gołąb – ma, jak podkreślił, „odpędzać czarne myśli i przynosić pokój”.

Na zakończenie biskup podkreślił, że Kościół modli się za wszystkich osadzonych. Zaznaczył, że duszpasterstwo więzienne ma głęboki sens.

– Po jednej i po drugiej stronie krat jesteśmy bardzo podobni. Każdy człowiek potrzebuje sakramentów, bo każdy nosi w sobie świat nadziei albo rozpaczy, wewnętrznej niewoli albo wolności – podsumował bp Małyga.

 Źródło: ekai