Od 1 do 23 grudnia, codziennie w godzinach 20:00–22:00, we wrocławskim Dworcu Głównym PKP ponownie działa niezwykła przestrzeń duchowego spotkania – wieczorna spowiedź w kaplicy dworcowej pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej.
Inicjatywę już kilkukrotnie w Adwencie i Wielkim Poście organizował ks. Jan Kleszcz, duszpasterz kolejarzy, opiekun kaplicy dworcowej i proboszcz z wrocławskiego Brochowa.
- Kapłani czekają tu każdego wieczoru, by służyć sakramentem pokuty i pojednania wszystkim, którzy pragną odnaleźć drogę do Boga, a którym na co dzień trudno znaleźć czas na wizytę w kościele – mówi ks. Kleszcz.
I dodaje, że spowiedź odbywa się w swoistych „godzinach nikodemowych”, nawiązujących do biblijnego Nikodema, który pod osłoną nocy szukał bliskości Jezusa. - Po zmroku, w ciszy i spokoju można w kaplicy doświadczyć Bożego miłosierdzia – mówi kapłan.
Jego zdaniem, wielu ludziom, szczególnie tym, którzy od lat nie byli w kościele, trudno jest przekroczyć próg świątyni. Dworzec natomiast jest miejscem codziennym, neutralnym, przez które wszyscy przechodzimy w drodze do jakiegoś celu.
- Kaplica dworcowa jest wyjątkowa w skali kraju i świata. Mieści się na pierwszym piętrze, zachwyca pięknem i atmosferą modlitwy. Jej sercem jest niezwykła monstrancja autorstwa gdańskiego artysty Mariusza Drapikowskiego, przedstawiająca Maryję tulącą i całującą Jezusa – z Hostii umieszczonej w centrum wypływa symboliczne światło miłości – opisuje ks. Kleszcz.
Zaznacza, że chętnych do skorzystania ze spowiedzi na dworcu nie brakuje. Ona odpowiada realnym potrzebom. Kapłan zapewnia również, że w dworcowym konfesjonale zasiadają doświadczeni i cenieni spowiednicy, którzy z życzliwością i delikatnością towarzyszą każdemu penitentowi.
- Jeśli czujesz, że potrzebujesz pojednania, chcesz rozpocząć Adwent z czystym sercem lub po prostu szukasz cichej chwili na duchowe zatrzymanie – zajrzyj na Dworzec Główny we Wrocławiu – zachęca ks. Jan.
Źródło: ekai