Wyjątkowej liturgii zamknięcia synodu przewodniczył abp Kupny wraz z biskupami pomocniczymi bp Jackiem Kicińskim CMF i bp Maciejem Małygą. W uroczystości uczestniczył także sekretarz generalny Synodu Biskupów kard. Mario Grech. Oprawę muzyczną przygotowało Synodalne Dzieło Muzyczne pod dyrekcją Huberta Kowalskiego.
W homilii metropolita wrocławski zaznaczył, że synod nie może pozostać jedynie dokumentem czy wspomnieniem wydarzenia. - Dzisiejsza uroczystość zakończenia synodu diecezjalnego nie jest kresem drogi synodalnej, lecz momentem przejścia do fazy realizacji, która potrwa wiele lat i – jak wierzymy – na trwałe zmieni oblicze naszej wspólnoty Kościoła - powiedział abp Kupny.
Przypomniał, że synod od początku był drogą wspólnego słuchania Boga i rozeznawania działania Ducha Świętego. - Synod nie był próbą naginania woli Bożej do naszej - podkreślił. Jak dodał, bez otwarcia na Ducha Świętego Kościół miałby jedynie „lepiej lub gorzej sformułowane dokumenty” i „nowo utworzone struktury służące naszym pomysłom”.
Nawiązując do obrazu Wieczernika i Pięćdziesiątnicy, hierarcha mówił o współczesnych lękach i napięciach obecnych w Kościele. - Kościół także dzisiaj doświadcza niepewności wobec przyszłości. Doświadcza napięć, podziałów, lęku przed światem, który szybko się zmienia i jest coraz bardziej obojętny na Ewangelię - zaznaczył metropolita wrocławski.
Jednocześnie podkreślił, że Chrystus przychodzi do wspólnoty mimo jej słabości i zamknięcia. - Ten pokój nie oznacza braku problemów, ale rodzi się z obecności Chrystusa - mówił. Przyznał, że właśnie takiego pokoju potrzeba było uczestnikom synodu podczas trudnych rozmów, różnicy zdań i poszukiwania odpowiedzi na pytania dotyczące przyszłości Kościoła.
Jednym z głównych tematów homilii była odpowiedzialność wszystkich wiernych za Kościół oraz potrzeba odbudowy jedności. - Problem nie polega na tym, że się różnimy. Problem zaczyna się wtedy, gdy przestajemy się słuchać - stwierdził abp Kupny. Dodał, że Duch Święty „nie niszczy różnorodności, ale ją porządkuje i jednoczy”.
Hierarcha zwrócił uwagę, że synod stał się miejscem spotkania duchownych, osób konsekrowanych i świeckich reprezentujących różne doświadczenia oraz wrażliwości. Wskazywał, że Kościół potrzebuje dziś kultury dialogu i wzajemnego słuchania bardziej niż sporów czy wzajemnych oskarżeń. - Chcemy to wszystko naprawić, cośmy w jakimś ostatnim czasie zepsuli - powiedział metropolita wrocławski, odnosząc się do napięć i kryzysów obecnych we wspólnocie Kościoła.
Abp Kupny zaznaczył również, że Kościół powinien pozostawać otwarty na człowieka i współczesny świat, nie tracąc własnej tożsamości. Dodał, że współczesny Kościół musi nieustannie żyć w napięciu między otwartością a wiernością Ewangelii: słuchać świata, ale nie rezygnować z prawdy.
Odnosząc się do obecności kard. Mario Grecha, abp Kupny zaznaczył, że Kościół wrocławski realizuje drogę synodalną w jedności z całym Kościołem. - My nie robimy czegoś obok Kościoła powszechnego. My robimy to w zjednoczeniu z Kościołem powszechnym - oznajmił kaznodzieja.
Na zakończenie metropolita wezwał wiernych do dalszej wspólnej drogi. - Synod nie może być wydarzeniem jednorazowym. On ma stać się drogą, którą razem pójdziemy dalej przez najbliższe lata - zaznaczył. Zachęcił także, by Kościół wrocławski był wspólnotą „słuchającą, rozeznającą i posłaną”, otwartą na działanie Ducha Świętego.
- Kościół synodalny jest Kościołem słuchania – Kościołem, w którym wszyscy słuchają wszystkich po to, aby rozpoznać, co Duch mówi do Kościoła - zaznaczył kard. Mario Grech za koniec uroczystości.
Podkreślił również, że zakończenie synodu diecezjalnego nie oznacza końca wzajemnego słuchania. - Słuchanie nie jest zobowiązaniem przejściowym, które kończy się wraz z zamknięciem synodu. Wzajemne słuchanie jest stałym zadaniem każdego Kościoła i każdej wspólnoty - mówił hierarcha z Watykanu. Otrzymał od abp. Kupnego kopię diecezjalnego dokumentu synodalnego w języku angielskim.
II Synod Archidiecezji Wrocławskiej trwał prawie 3 lata i obejmował szerokie konsultacje duchownych, osób konsekrowanych oraz świeckich. Jego celem było wypracowanie kierunków duszpasterskich, odnowa i nawrócenie Kościoła lokalnego oraz pogłębienie synodalnego stylu życia Kościoła.
Źródło: mraj