Duchowny podkreślił, że dokonany akt jest wyrazem przekonania, że ludzkie wysiłki są niewystarczające, aby zaprowadzić na świecie pokój. Biskup pomocniczy diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej dodał, że to również wypełnienie prośby fatimskich objawień.
-Tam Matka Boża prosiła, aby powierzyć jej nawrócenie Rosji, ponieważ z grzechu, który rodzi się w sercach ludzi niewierzących, ale i wierzących, mamy wojny. Dzisiaj najcenniejszy dar, jaki jest nam potrzebny to jest dar pokoju, dar wzajemnej miłości ludzi do siebie. To jest konieczne, bo zawodzą dziś wszystkie ludzkie sposoby budowania pokoju między narodami i między ludźmi.
i
-Musimy modlić się zarówno za Ukrainę, jak i Rosję, za jednych i drugich po to, żeby nie budować kolejnych konfliktów, agresji i nienawiści między sobą. Wszyscy jesteśmy braćmi. Modlę się, żeby nie było wojny, żeby wszyscy ludzie zaczęli żyć z Bogiem, a nie przeciw Bogu
-mówili wierni, uczestniczący w Eucharystii w intencji pokoju na Ukrainie oraz nawrócenia Rosji.
Podobne uroczystości odbyły się we wszystkich kościołach diecezji. W sanktuarium diecezjalnym w Skrzatuszu Akt Poświęcenia Rosji i Ukrainy Niepokalanemu Sercu Maryi odmówił biskup ordynariusz Edward Dajczak.
Listen to "Akt Poświęcenia Ukrainy i Rosji w koszalińskiej katedrze" on Spreaker.