Bałtycki Teatr Dramatyczny w Koszalinie szykuje się do premiery "Kota w butach"

2026-05-28 15:53

Klasyczna baśń o sprytnym kocie to ostatnia premiera tego sezonu na deskach Bałtyckiego Teatru Dramatycznego w Koszalinie . „Kot w butach” w adaptacji Tomasza Ogonowskiego i reżyserii Marcina Borchardta łączy teatralną tradycję z nowoczesnym rytmem, muzyką i interakcją z najmłodszą publicznością. Premiera już w sobotę.

Kot w Butach

i

Autor: BTD Izabela Rogowska/ Materiały prasowe

Czy kot może nosić piękne buty z cholewami i jednocześnie być łobuzem o wielkim sercu? W Bałtyckim Teatrze Dramatycznym w Koszalinie odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak. Już w tę sobotę widzowie zobaczą premierę „Kota w butach” – spektaklu inspirowanego klasyczną baśnią Charles’a Perraulta, która w nowej adaptacji nabiera świeżego, nieco przewrotnego charakteru.

Autorem tekstu jest kierownik artystyczny teatru Tomasz Ogonowski, który przyznaje, że punktem wyjścia była niezwykle krótka oryginalna historia.

Kiedy zabrałem się do pracy, ściągnąłem sobie francuską wersję i przetłumaczyłem bajkę oryginalną. To było półtorej strony. Pomyślałem sobie: nie będzie łatwo, bo trzeba z tego dwuaktową bajkę zrobić, dopisać piosenki do tego – mówi.

W spektaklu znalazło się osiem utworów muzycznych, ale – jak podkreśla autor – najważniejszy był pomysł na ton całej opowieści.

Postanowiłem napisać baśń łotrzykowską. Kot w butach jest właśnie cwaniakiem, który wszystko robi dla osiągnięcia pewnego celu. A przez całą bajkę jest to jedna wielka zabawa dla dzieciaków – dodaje Ogonowski.

Twórcy nie ukrywają, że klasyczna scenografia i język epoki spotykają się tutaj z nowoczesnością. Reżyser Marcin Borchardt podkreśla, że spektakl zachowuje ducha tradycyjnego teatru komediowego, choć nie stroni od współczesnych akcentów.

Nie da się nie uderzyć w kierunku nowoczesności – w muzyce, w pewnych akcentach aktorskich. Jednak staramy się zachować pewien sznyt klasycznego teatru komediowego– zaznacza.

Na scenie nie zabraknie również kontaktu z publicznością.

– Dzieci są bardzo żywym widzem, dlatego zastosowaliśmy w spektaklu kilka prowokacji. Interakcja? Niejedna – zapowiada Borchardt.

Muzyka ma być jednym z najmocniejszych elementów przedstawienia.

– Piosenki wprowadzają dynamikę, nastroje i różne klimaty. Nie chcę nic mówić, po prostu zapraszam – to będą mocne utwory – dodaje reżyser.

W rolę tytułowego bohatera wciela się Beata Niedziela. Jej Kot w butach nie jest postacią jednoznaczną.

 Generalnie kot jest łotrem, cwaniaczkiem, ale ma również szlachetne serce. Najważniejsze jest dla niego pomóc swojemu panu młynarczykowi – mówi aktorka.

Jak podkreśla, pod warstwą humoru i przygody kryje się prosty, ale ważny przekaz.

– Mam nadzieję, że widzowie wyjdą z tego spektaklu z przekazem, że warto sobie pomagać, podawać rękę i że współpraca zawsze buduje – podsumowuje Niedziela.

Premiera „Kota w butach” odbędzie się w sobotę, 30 maja o godz. 16 w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym w Koszalinie. Godzinę wcześniej na najmłodszych będzie czekać „Miasteczko Kota w Butach” z dodatkowymi atrakcjami. Kolejne pokazy zaplanowano zgodnie z repertuarem teatru dostępnym na stronie btd.koszalin.pl

Listen to ""Kot w butach" w BTD" on Spreaker.