Spektakl inspirowany jest kinem Pedro Almodóvara, znanego z barwnych historii o miłości, namiętności i samotności.
– Piosenka aktorska jest moim ulubionym środkiem wyrazu. To spełnienie marzenia, że mogę realizować spektakl, w którym emocje wyrażamy muzyką i gestem
– mówi Bernadetta Burszta-Czarnowicz.
Jak podkreśla Żanetta Gruszczyńska-Ogonowska, „Café Luna” powstało z potrzeby śpiewania.
– Opowiadamy o kobietach w różnych momentach życia – od tych, które dopiero odkrywają siebie, po te, które już wiele przeszły. Nie ma tu klasycznej fabuły – to muzyczna opowieść o życiu i uczuciach, które każdy z nas zna
– wyjaśnia aktorka.
Katarzyna Lenarcik-Stenzel dodaje, że piosenki pochodzą z filmów Almodóvara i tworzą emocjonalną mozaikę.
– To feria uczuć, od subtelnych po gwałtowne, od tęsknoty po radość. ‘Café Luna’ to nie tylko bar, ale też metaforyczne miejsce spotkania z samym sobą, z własnymi emocjami. Zapraszamy widzów do wspólnego przeżywania
– mówi.
Za scenografię i kostiumy odpowiada Beata Jasionek, muzykę przygotowuje Maciej Osada-Sobczyński, który podczas koszalińskich spektakli zagra na żywo. Premiera już 15 listopada.
Listen to ""Cafe Luna"" on Spreaker.