- Aby prowadzić takie działania musimy doskonalić te techniki w trakcie takich ćwiczeń, jak dzisiaj. Symulujemy nie tylko pożar, ale też różne aspekty ratownictwa. Chcemy przećwiczyć zasady współdziałania i dysponowania dostępnych środków. Strażacy w chwili zawiadomienia o pożarze nie widzą, co ich czeka na miejscu działań. Realizm tej sytuacji jest naprawdę duży. Sprawdzamy czas przyjazdu poszczególnych zastępów, czas rozpoczęcia akcji gaśniczej i ewakuacji zagrożonych mieszkańców - powiedział Radiu Plus kpt. Krzysztof Szczur z PSP w Koszalinie.
W ćwiczeniach wzięło dzisiaj udział 20 zastępów straży pożarnej, w tym cztery wozy bojowe do walki z pożarami na wysokościach. Na miejsce symulowanego zdarzenia przyjechali strażacy z Kołobrzegu, Bobolic, Mścic i innych miejscowości wokół Koszalina.
Listen to "Posłuchaj naszej relacji" on Spreaker.