Mundurowi musieli ustalić tożsamość kobiety, gdyż przy zwłokach nie znaleziono żadnych dokumentów. Ofiarą okazała się 30-letnia mieszkanka Koszalina, z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że zarówno denatka, jak i zatrzymani to obywatele Ukrainy. Nikt z nich jeszcze nie usłyszał zarzutów.
Ciało kobiety leżało pod wiatą śmietnikową i było przykryte kocem. Natrafił na nie mężczyzna - zarządca sąsiedniego budynku, gdy obok śmietnika wykonywał prace porządkowe. To on zawiadomił policję. Śledczy nie wykluczają udziału osób trzecich - kobieta ma wyraźne obrażenia głowy w tym stłuczenia i zdrapania. Nie ujawniono z kolei ran kłutych czy postrzałowych. Przyczynę zgonu ma wyjaśnić sekcja zwłok.
Koszalińska policja prowadzi nadal czynności pod nadzorem prokuratury. Zabezpiecza materiały z okolicznego monitoringu i poszukuje świadków zdarzenia.
JS