Mszy św. w koszalińskiej katedrze przewodniczył biskup senior, Edward Dajczak, który przyjaźnił się z rodziną Mikietyńskich.
- W domu Ulki i Mirka doświadczałem nieustannych rekolekcji. Wiedziałem, że jak będę przychodził do nich sam, to będzie mało. Postanowiłem, że będę im przynosił Miłość. Taką, żeby tą Komunią tłumaczyć, że ktoś oddał życie, aby można było żyć na wieki. I dlatego szedłem do nich z Jezusem – mówił podczas homilii biskup Edward Dajczak.
Mirosław Mikietyński miał 67 lat. Spoczął na cmentarzu komunalnym w Koszalinie.
Listen to "Ostatnie pożegnanie Mirosława Mikietyńskiego" on Spreaker.