– Program ma świetne założenia, ale ogłoszono go dopiero 27 października, więc czasu na przygotowanie było bardzo mało. Koszalin zgłosił projekty na prawie 120 tys. zł, jednak ciągle czekamy na podpisy w ministerstwie. Chcemy, by uczniowie skorzystali z wyjść do teatrów, muzeów czy centrów edukacji, ale wszystko musi zostać zrealizowane do 31 grudnia
– mówi Krzysztof Stobiecki, dyrektor Wydziału Edukacji w koszalińskim ratuszu. Dodaje, że część szkół mogła zniechęcić także nowa formuła rozliczania godzin ponadwymiarowych.
O napiętych terminach mówi również środowisko nauczycielskie.
– Mamy 26 listopada, a program trzeba rozliczyć w miesiąc. Nic dziwnego, że dyrektorzy są zdenerwowani. To kolejna inicjatywa, która medialnie wygląda świetnie, a potem blokuje ją brak jakiegoś podpisu. Inicjatywa jest ciekawa, ale dopóki nie zostaną uregulowane wynagrodzenia za wyjścia i opiekę nad uczniami, trudno oczekiwać entuzjazmu. Opóźnienia tylko potęgują frustrację
– komentuje Małgorzata Chyła, prezes koszalińskiego ZNP.
MEN przeznaczył na program ponad 110 mln zł, ale czasu na ich wydanie jest coraz mniej – większość szkół zaczyna przerwę świąteczną już 19 grudnia.
Listen to ""Wyjście z klasą"- Krzysztof Stobiecki, Wydział Edukacji w Koszalinie oraz Małgorzata Chyła, ZNP w Koszalinie" on Spreaker.