- W ocenie lekarzy dziecko było w stanie zagrożenia życia. Chłopiec miał oparzenia obejmujące 30 proc. powierzchni ciała. Lekarze oceniają jego stan jako stabilny, natomiast nie możemy powiedzieć, że dziecko jest w dobrym stanie – powiedziała Radiu Plus rzeczniczka prasowa szpitala wojewódzkiego w Koszalinie, Marzena Sutryk.
Ojczym chłopca został zatrzymany przez policję. Mateusz K. został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. Dzisiaj (3 stycznia), sąd w Świdwinie zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla mężczyzny.
- 33-letni Mateusz K. usłyszał zarzut znęcania się nad dzieckiem. Na początku nie przyznawał się do zarzucanych czynów, jednak później powiedział prokuratorowi, że włożył chłopca do wanny z wrzątkiem za karę. Matka chłopca w czasie zdarzenia była w pracy – mówi rzeczniczka prokuratury okręgowej w Koszalinie, prok. Ewa Dzadczyk.
Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia, jednak nie jest wykluczone, że po późniejszych oględzinach obrażeń chłopca przez biegłych lekarzy, kwalifikacja czynu ulegnie zmianie na spowodowanie ciężkich obrażeń ciała. Chłopiec będzie najprawdopodobniej wymagał długotrwałego leczenia.
Listen to "prok. Ewa Dziadczyk, rzeczniczka prasowa prokuratury okręgowej w Koszalinie" on Spreaker.