Mają za sobą miesiąc pracy nad deskami, a dokładnie około 40-u godzin. Dobiegają końca warsztaty pisania ikon, zorganizowane przy parafii pw. Ducha Świętego w Koszalinie. Uczestniczki warsztatów, a jest ich 19, malują ikony Matki Bożej Pneumatofory. Piszą je tradycyjną metodą, przy użyciu tempery jajecznej i naturalnych pigmentów mineralnych.
Konferencje duchowe podczas warsztatów prowadzi ks. Wojciech Parfianowicz, ojciec duchowny w koszalińskim seminarium duchownym.
- Na pierwszych warsztatach byłam w 2018 roku. Jadąc tam, nie miałam absolutnie pojęcia, czym jest ikona. Nie mam zdolności plastycznych. Nie umiem namalować kwiatka, domku. Ale jak skończyłam te warsztaty, to już wiedziałam, że to jest to. Zaczęłam szukać miejsc, gdzie są organizowane inne warsztaty i zaczęłam pisać ikony w domu, szkolić się. Po jakimś czasie ks. proboszcz w mojej parafii zaproponował, żebym zorganizowała warsztaty. Zgodziłam się i tak to się potoczyło. Te warsztaty w Koszalinie są już 22., które prowadzę - wyjaśnia Iwona Wszółkowska.
- To jest moja druga ikona. Dla mnie zaskoczeniem jest to, że zaczynamy, nie wiedząc jak skończymy, bo prowadzi nas ciągle ręka Boża. Zawsze się modlimy przed rozpoczęciem warsztatów i mamy wsparcie naszej przewodniczki Iwony. Mimo, że wszystkie mamy te same szablony, to każda ikona jest inna. Są chwile, kiedy jestem zniechęcona, bo mi nie wychodzi. Pisanie ikony jest bardzo trudne, ale za jakiś czas spod pędzla wyłania się coś, co dla mnie jest zaskoczeniem i jest piękne - dzieli się swoimi wrażeniami p. Iwona, uczestniczka warsztatów.
Zakończenie warsztatów w najbliższą niedzielę na Mszy św. o godz. 9.00 w kościele pw. Ducha Świętego. Wówczas ks. Paweł Wojtalewicz, proboszcz parafii, pobłogosławi te ikony i wręczy wszystkim uczestniczkom warsztatów.