- Pierwsi uchodźcy przybyli do nas 9 marca. Przygotowaliśmy dla nich miejsca w świetlicach w Skibnie i Bielkowie. Sporo z nich zostało przyjętych do domów mieszkańców Sianowa i gminy. Mamy już 50 domów, które otworzyły swoje drzwi dla uchodźców z Ukrainy. Część z nich wyjeżdża z powrotem do swojego kraju, inni przenoszą się do większych miast i jadą szukać szczęścia na zachodzie Europy, jednak spora część z nich zostanie w Sianowie i tu będzie się starała rozpocząć nowe życie. To jest cały przekrój społeczeństwa ukraińskiego. Są kobiety, które w Ukrainie były kuratorami, urzędniczkami, czy księgowymi, a tu zakasały rękawy i po kilka kilometrów maszerowały piechotą, aby zarobić trochę pieniędzy myjąc okna przed Wielkanocą. Jest też młodzież, która szuka pracy, aby pomóc swoim matkom i młodszemu rodzeństwu – powiedziała Radiu Plus kierowniczka MGOPS w Sianowie, Elżbieta Ałtyn.
Trzeba systemowych rozwiązań aby ułatwić im życie w Polsce. Tymczasem jeśli ktoś chciałby pomóc, to potrzebne są produkty spożywcze. Można je dostarczać do świetlicy w Skibnie i Bielkowie, lub do siedziby Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Sianowie.
Listen to "Elżbieta Ałtyn, MGOPS w Sianowie" on Spreaker.