Koszaliński Sąd Okręgowy uznał oskarżonego za winnego popełnienia wszystkich czynów zarzucanych mu przez Prokuraturę Okręgową w Sosnowcu. Skazał Przemysław K. za uprowadzenie pokrzywdzonej, wykorzystanie seksualne, obcowanie płciowe i gwałt, oraz rozpowszechnianie treści pornograficznych i posiadanie narkotyków. Wymierzył mu karę 13 lat pozbawienia wolności. Po jej odbyciu 41-latek ma trafić do zakładu psychiatrycznego.
Ponad to decyzją sądu przez 15 lat nie może kontaktować się z pokrzywdzoną. Oskarżony ma też na rzecz pokrzywdzonej zapłacić zadośćuczynienie za doznaną krzywdę w wysokości 20 tys. zł.
Sąd orzekł także dla Przemysława K. dożywotni zakaz zawodowego zajmowania się wychowaniem, edukacją i leczeniem małoletnich oraz opieką nad nimi.
Wyrok nie jest prawomocny.
Akt oskarżenia skierowany przez Prokuraturę Okręgową w Sosnowcu trafił do sądu pod koniec czerwca 2024 r. Obrońca Przemysława K. wnioskował o wydanie wyroku bez rozprawy. Oskarżony chciał dobrowolnie poddać się karze. We wrześniu sąd odrzucił ten wniosek.
Śledztwo w sprawie zniknięcia Wiktorii z Sosnowca rozpoczęło się 6 sierpnia 2023 r., dzień wcześniej wieczorem dziewczynka opuściła swój dom. Jej rodzice powiadomili policję, która rozpoczęła poszukiwania. W ramach tych działań wdrożono Child Alert – specjalną, wykorzystującą media, procedurę poszukiwania zaginionych dzieci. Nastolatkę odnaleziono 7 sierpnia w Koszalinie. Zatrzymano towarzyszącego jej Przemysława K.
Okazało się, że kilka dni przed ucieczką z domu Wiktoria nawiązała z Przemysławem K. internetową relację. Działając pod jego wpływem, zdecydowała się przyjąć propozycję wspólnego wyjazdu do Koszalina. Realizując przestępczy zamiar, oskarżony przyjechał po małoletnią Wiktorię do Sosnowca, a następnie przewiózł ją na północ Polski i ukrył w swoim miejscu zamieszkania. Po drodze podjął starania nakierowane na utrudnienie akcji poszukiwawczej.
Jak podali śledczy, w toku postępowania przeprowadzono wiele czynności dowodowych – przesłuchano świadków, zbadano zawartość zabezpieczonych urządzeń elektronicznych i innych nośników danych, jak również zasięgnięto opinii biegłych m.in. z zakresu toksykologii, genetyki, balistyki i informatyki.
Źródło: PAP