35. Ogólnopolska Pielgrzymka Trzeźwości odbyła się wczoraj na Górze Chełmskiej w Koszalinie. To spotkanie osób, które pokonały różne nałogi i dalej walczą o swoją trzeźwość. Eucharystii przewodniczył biskup senior Edward Dajczak. Pielgrzymka tradycyjnie rozpoczęła się przy kościele pw. Ducha Świętego w Koszalinie, skąd pątnicy przeszli pieszo do Sanktuarium Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej na Górze Chełmskiej w Koszalinie.
"Alkohol daje substytut szczęścia, powoduje tylko iluzję szczęścia w życiu. Gdy człowiek jest szczęśliwy z takich zwyczajnych sytuacji, które go w życiu spotykają, to nie musi korzystać z chemii i nie musi ryzykować, bo spożywanie alkoholu to potężne ryzyko. Wypijając nawet symboliczną lampkę szampana czy wina, każdy ma jednakowe szanse, żeby polecieć na dno"- wyjaśnia pan Andrzej, który mówi, że jest alkoholikiem, pracoholikiem, uzależnionym także od nikotyny i kompulsywnego jedzenia. Żyje 42 lata w trzeźwości. Skończył studium psychologiczne i dziś pomaga innym osobom uzależnionym.
i
Listen to "Relacja z Pielgrzymki Trzeźwości w Koszalinie" on Spreaker."Uzależnienia powodują degradację osobowościową człowieka. Po terapii trzeba odbudowywać całą swoją duchowość, wypełniać wnętrze. Wielu ludzi korzysta z pomocy Pana Boga. Nawracają się i dzięki Panu Bogu tę trzeźwość utrzymują, uczestnicząc w pielgrzymkach czy w innych spotkaniach z Panem Bogiem i wśród ludzi, którzy trzeźwieją. Tak więc ta duchowość jest ważna dla osób, które tutaj są"- mówi Adam Sadłyk z Diecezjalnego Apostolstwa Trzeźwości.
Po Eucharystii na uczestników czekał poczęstunek w gościńcu, a po nim odbył się otwarty mityng. Kolejna pielgrzymka ruchów trzeźwościowych w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej odbędzie się pod koniec sierpnia na Górze Polanowskiej w Sanktuarium Matki Bożej Bramy Niebios.