Słupsk powiększy się o sołectwo Bolesławice w gminie Kobylnica. To zwiększy liczbę mieszkańców miasta o 1,5 tysiąca, a jego obszar o ponad 400 hektarów. Rozporządzenie w tej sprawie wejdzie w życie 1 stycznia przyszłego roku.
Słupsk zabiegał także o włączenie terenów inwestycyjnych we Włynkówku w gminie Redzikowo, na co nie zgadzali się mieszkańcy gminy. Te tereny nie zostały włączone do Słupska.
Listen to "Krystyna Danilecka-Wojewódzka i Marta Makuch" on Spreaker."Wiemy, że na przestrzeni ostatnich 15 lat Bolesławice urosły przede wszystkim na skutek wyprowadzania się słupszczan na najbliższe obrzeża miasta. Ten ruch rządu uważamy zatem jako takie usankcjonowanie procesu suburbanizacji, który wokół miasta dzieje się bardzo intensywnie"- komentuje Marta Makuch, wiceprezydent Słupska.
Co do poszerzenia granic Słupska o tereny inwestycyjne we Włynkówku o powierzchni prawie 150 ha, to stanowisko odmowne było m.in. sekretarza stanu w MON. W dokumencie wystosowanym do sekretarz Rady Ministrów Joanny Knapińskiej czytamy: "Utrata tego terenu to kolejny ubytek dochodów Gminy Redzikowow wysokości 5 mln zł rocznie. Projekt przywołanego na wstępie rozporządzenia Rady Ministrów ignoruje głos mieszkańców, którzy w konsultacjach społecznych w sposób jednoznaczny sprzeciwili się kolejnej zmianie granic. W konsultacjach tych wzięło udział 58,5% mieszkańców Gminy Redzikowo, a przeciw zmianie granic opowiedziało się aż 98,6 %. Dla porównania frekwencja w mieście Słupsk wyniosła 9,6 %. Przypomnieć należy, że przy poprzedniej zmianie granic Gminy Redzikowo, jaka miała miejsce roku 2022, frekwencja w konsultacjach w Gminie Redzikowo wyniosła ponad 82 % przy prawie 100 %głosie przeciwko zmianie granic i wtedy również głos mieszkańców nie miał żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Dla Gminy Redzikowo projektowana już kolejna zmiana granic to zubożenie i konieczność rezygnacji z wielu inwestycji, a także rezygnacji z usług społecznych świadczonych na rzecz mieszkańców".