Miasto prowadziło negocjacje z właścicielem terenu przez pół roku. 6 marca podpisano list intencyjny, który umożliwił przeprowadzenie szczegółowych badań geologicznych na całym obszarze. Plan zakładał zakup działki za około 20 mln zł, a stosowna uchwała miała trafić pod obrady rady miejskiej. Ostatecznie projekt został jednak wycofany z porządku sesji.
Jak podkreśla prezydent Słupska Krystyna Danilecka-Wojewódzka, wyniki analiz okazały się niekorzystne. – Na głębokości nawet do 7 metrów znajdują się nasypy i niestabilne warstwy gruntu. Aby teren nadawał się pod zabudowę, konieczna byłaby jego kosztowna wymiana i wzmocnienie – zaznacza. Szacunkowo koszt przygotowania podłoża mógłby być nawet siedmiokrotnie wyższy niż cena zakupu działki.
Pierwotnie miasto planowało stworzenie w tej części Słupska rozbudowanego kompleksu sportowo-rekreacyjnego, określanego jako „dolina sportu”. Oprócz hali widowiskowo-sportowej rozważano tam budowę obiektów rekreacyjnych, przestrzeni dla rodzin oraz infrastruktury wspierającej aktywność mieszkańców.
Mimo rezygnacji z zakupu całego terenu, władze miasta nie wykluczają powrotu do inwestycji w tej lokalizacji. – Badania wskazały, że są fragmenty o lepszych warunkach, szczególnie wzdłuż ulicy Grunwaldzkiej. Będziemy je jeszcze weryfikować – zapowiada prezydent.
Rozważany jest wariant zakupu mniejszej działki, która nie wymagałaby kosztownych prac ziemnych. Decyzja o ostatecznej lokalizacji hali będzie kluczowa dla przygotowania dokumentacji i ubiegania się o środki zewnętrzne na realizację inwestycji.
Listen to "Krystyna Danilecka-Wojewódzka, prezydent Słupska" on Spreaker.