- W ramach aspektu budowy farm wiatrowych na Bałtyku, Ustka ma doskonałą lokalizację i tamtejszy port jest koniecznością dziejową. Chcemy zbudować port na wodzie, czyli port zewnętrzny. Ma spełniać swoje funkcje, jako baza dla firm serwisujących przyszłe elektrownie wiatrowe na morzu. Druga sprawa to statki eksploatacyjne i handlowe. Trzecia to przetwórstwo rybne i same połowy. Do tego potrzebny jest tor wodny o głębokości 9,5 m. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planami i znajdą się pieniądze, to planujemy pierwsze prace przy rozbudowie portu w roku 2026 – powiedział Radiu Plus dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni, Wiesław Piotrzkowki.
Na rozbudowę portów dla potrzeb przemysłu morskich farm wiatrowych mają być przyznane pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Założono, że będzie to kwota ok. 437 mln euro. Do tematu będziemy wracać.
Listen to "Wiesław Piotrzkowski dyr. Urzędu Morskiego w Gdyni" on Spreaker.