Jajka, ciasta, sałatki i wędliny, które znalazły się na stołach przekazali mieszkańcy Koszalina, nie zabrakło też tradycyjnych Ukraiński akcentów.
-Serwujemy barszcz ukraiński, ale jest także Pascha, czyli tradycyjne drożdżowe ciasto, najważniejszy element na świątecznym stole
-mówi Daria Antoszko ze stowarzyszenia Majsternia, współorganizatora śniadania.
Na twarzach uczestników malowały się łzy wzruszenia i tęsknoty za najbliższymi i domem rodzinnym, ale też uśmiech wdzięczności za przygotowanie tego spotkania.
i
-Bardzo mi się tutaj podoba, jestem bardzo wdzięczna Polakom za każdą pomoc, a tej jest bardzo dużo. Jednocześnie cieszę się, że też mogę dać coś od siebie i trochę pomagać tutaj w cerkwi przy wydawaniu paczek. Na tę święta życzę pokoju i szczęścia każdemu, kto jest w Polsce czy zagranicą, aby mógł przeżyć te Święta w taki sposób, jak świętował je w Ukrainie przed wojną
-powiedziała Walentyna z Charkowa.
Ks. mitrat Bogdan Hałuszka, proboszcz parafii greckokatolickiej w Koszalinie podkreślił, że Wielkanoc to najważniejsze święta chrześcijańskie w roku:
-Radujemy się, bo Chrystus podołał cierpieniu i zmartwychwstał, dając ludziom odkupienie i życie wieczne. Oczywiście wojna sprawiła, że przeżywamy te święta w innych okolicznościach, ale nadzieja płynąca ze Zmartwychwstania pozwala nam wierzyć, że Ukraina też zmartwychwstanie, że uchodźcy powrócą do swoich domów i będą budować na nowo relacje między sobą.
i
Śniadania Wielkanocne w Koszalinie odbyły się także w miejscach, gdzie przebywają duże grupy uchodźców z Ukrainy: w internacie Szkoły Samochodowej przy ul. Gnieźnieńskiej, akademiku przy ul. Leśnej, internacie przy ul. Jana Pawła II oraz w Hali Gwardii.
Listen to "Śniadanie wielkanocne przy cerkwi w Koszalinie dla uchodźców z Ukrainy" on Spreaker.