Spacerowali uliczkami Wilna, odwiedzając ważne miejsca dla Polaków. Poza kaplicą Cudownego Obrazu w Ostrej Bramie i Sanktuarium Miłosierdzia, podążali także śladami Adama Mickiewicza. Nie zabrakło także wizyty na Cmentarzu na Rossie, gdzie spoczywa serce marszałka Józefa Piłsudskiego.
Prawie 50 wolontariuszy Caritas i Skautów Europy z kilku miejscowości diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej wzięło udział w akcji „Paczka na Kresy”. W programie było nie tylko pakowanie paczek i wręczanie ich potrzebującym na Wileńszczyźnie, ale także zwiedzanie Wilna śladami polskich literatów oraz żołnierzy Armii Krajowej. Grupę oprowadzała m.in. Dorota Lewko. Zaskakiwała uczestników różnymi historiami, ale także tym, co jest przysmakiem na Litwie.
- U nas przysmakiem są świńskie wędzone uszy. To jest coś fantastycznego. Droga rzecz, ale bardzo smaczna. Kilogram kosztuje 16-17 euro. Najpierw są gotowane, a potem wędzone. To u nas taka przekąska. Bardzo to lubimy na Litwie i tym specjałem podejmujemy gości- wyjaśniała Dorota Lewko. Jednocześnie przyznała, że Polacy ze zdziwieniem reagują na ten przysmak, za to na Litwie kaszanka nie cieszy się zainteresowaniem.
W tym wydaniu programu "W rytmie życia" zabiorę Państwa na krótki spacer po Wilnie. Usłyszymy również o tradycjach świątecznych, jakie kultywowane są w polskich rodzinach, mieszkających na Litwie. Oprowadzać nas będzie Dorota Lewko.
Listen to ""W rytmie życia" z Dorotą Lewko cz.1" on Spreaker. Listen to ""W rytmie życia" z Dorotą Lewko cz.2" on Spreaker.
i
- U nas na stole wigilijnym są potrawy nieznane dla słuchaczy z Polski, bo np. mamy taką ulubioną potrawę jak sztuczny śledź. Ciasto do tego śledzia jest formowane z gotowanych ziemniaków, czarnego chleba i jajka, a do tego duża ilość zasmażanej cebuli. Podajemy też zupę podsytę, którą robi się z maku i wrzuca się do niej kluski. Wiadomo, że mamy też wszelkiego rodzaju pieczone pierożki: z makiem, kapustą, warzywami, jabłkiem. U nas na stole również królują wszelkiego rodzaju ryby, w tym karp. Opłatek jest pierwszy i centralny na stole. W naszej rodzinie najstarsza osoba bierze ten opłatek i podaje każdemu według wieku i to jest bardzo intymny moment, dlatego że wtedy jest chwila na refleksję, ale też żeby przeprosić i spojrzeć w oczy jeden drugiemu. Na Litwie nie ma zwyczaju śpiewania kolęd, ale u nas, jak się pojawiły dzieci, to ten zwyczaj powrócił. Jest śpiew, jest radość, że jesteśmy wszyscy razem przy stole, że Pan Jezus przychodzi i z tą wielką radością udajemy się wieczorem na Pasterkę (Msza Pasterska)- opowiada Dorota Lewko, przewodniczka po Wilnie.
i
Listen to ""W rytmie życia" z Dorotą Lewko cz.4" on Spreaker.- Według statystyk, na Litwie 72 procent osób wyznaje wiarę rzymsko-katolicką. 8 procent stanowią prawosławni, a reszta inne wyznania. Domów modlitwy różnych konfesji, różnych wyznań w Wilnie jest dużo. Jest synagoga, jest Kościół Ewangelicko-Augsburski, dwa meczety, gdzie wyznawcy islamu mogą się modlić. Co do ateistów, mało jest takich zadeklarowanych, tyle, że wierzących nazwijmy to praktykujących, którzy nie tylko ograniczają się do chodzenia w niedzielę do kościoła, ale jeszcze należą do jakiś wspólnot, raczej jest mniej- wyjaśnia Dorota Lewko.
Akcja "Paczka na Kresy" realizowana jest przez Instytut Dziedzictwa Rzeczypospolitej Trojga Narodów przy dofinansowaniu przez Polską Fundację Narodową.